Po śmierci Jerzego Grzegorzewskiego

10-04-2005
W wieku 66 lat odszedł jeden z najwybitniejszych artystów polskiego teatru
12-04-2006
Znikająca planeta
Odszedł nagle, odszedł niepotrzebnie. Planeta Jerzego Grzegorzewskiego oddala się od nas. Za kilka lat będzie już wspomnieniem - pisze Tomasz Mościcki w portalu Polskiego Radia.
04-01-2006
Mody i spory
Mam wrażenie, że krytyka w mało odpowiedzialny sposób odnosi się do tego, co dzieje się w teatrze. Ferowanie ostatecznych wyroków, głoszenie radykalnych sądów, lansowanie mód, w ramach których nagłaśnia się i broni oczywiste katastrofy teatralne, nie służy niczemu dobremu. Wręcz powoduje frustrację i zniechęcenie wśród twórców. Krytyka to jednak służba wobec ludzi teatru, Radykalizm sformułowań i poglądów powoduje, że często przyzwoita praca ludzi jest niedostrzegana i niedoceniana. Sądzę, że nadszedł czas na szerszą debatę na ten temat - twierdzi Włodzimierz Nurkowski. Artyści i publicyści podsumowują teatralny rok 2005 w Dzienniku Polskim.
04-01-2006
Perły i plewy 2005
W teatrze panuje okupacja współczesnego bezguścia. Doszło do homoseksualizowania teatru, bo krytyka i reżyserzy są odmieńcami i tworzą zorganizowaną energię, opanowali główne pisma i tak nam wbijają w głowę, że to jest współczesny wielki teatr. Nie są to jednak sztuki, które można by było grać po 100 przedstawień, i na które trudno się dostać. Z tej perspektywy nie jest w Polsce najlepiej - uważa reżyser Kazimierz Kutz. Twórcy i publicyści oceniają miniony rok kulturalny w Przeglądzie.
29-12-2005
Kultura polska w 2005 roku
Sukces Rafała Blechacza w XV Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina należał do najgłośniejszych polskich wydarzeń kulturalnych 2005 roku w mijającym roku.
23-12-2005
Teatr niemoralnego niepokoju
Jaki był 2005 rok w teatrze? Ciekawy, choć trudny. Świetnym premierom klasyki i dramaturgii współczesnej towarzyszyła atmosfera wrogości wobec nowych zjawisk w teatrze. Najważniejsze, że mamy w końcu w Polsce teatr wielopokoleniowy, różnorodny, o wyraźnie ideowej twarzy - pisze Roman Pawłowski w Gazecie Wyborczej.
23-12-2005
Hity teatralne 2005
Dziesięć najważniejszych wydarzeń teatralnych w 2005 roku typuje Aneta Kyzioł w Polityce.
17-12-2005
Sny o potędze
Z pamiętnika Łukasza Drewniaka - rok 2005 w teatrze.
24-11-2005
Na pożegnanie
"On. Drugi Powrót Odysa" i "Duszyczka" w reż. Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie. Mówią: Wojciech Plewiński i Miłogost Reczek w Didaskaliach.
01-11-2005
Powolne ciemnienie malowideł [1939-2005]
- Swoje odchodzenie rozpisał na kilka przedstawień. Było to połączone z grą z publicznością, z krytyką. Wciąż deklarował, że robi ostatni spektakl i przenosi się do pracowni malarza, po czym odwoływał te przyrzeczenia, żeby reżyserować kolejne przedstawienia. W tych ostatnich spektaklach widać było drogę do samoograniczenia. Od rozbuchanych wizji nagle przeszedł do prowadzonych ściszonym głosem rozmów z publicznością - mówi Jacek Wakar o Jerzym Grzegorzewskim w dyskusji z Romanem Pawłowskim na łamach Foyer.
01-11-2005
Śmierć w starych dekoracjach
Drogi Jerzy! Wybacz, że tym spóźnionym listem dołączam do tego niewczesnego hałasu wokół Twojej Osoby. Hałasu, za którym nigdy specjalnie nie przepadałeś, a i dziś pewnie nie życzyłbyś go sobie w nadmiarze, oczekując raczej od kogoś, kto zabiera głos, maksimum umiaru i powściągliwości - cech, które chcąc nie chcąc wpajałeś we mnie przez okrągłe 20 lat - Jerzego Grzegorzewskiego wspomina Zbigniew Zamachowski w Foyer.
28-10-2005
Cisza w mrocznych pokojach
W późnej twórczości Grzegorzewskiego dochodzi do bliskości, utożsamienia reżysera ze sceniczną postacią - pisze Bartłomiej Miernik w Teatrze.
28-10-2005
Dotknięci
O pracy z Jerzym Grzegorzewskim opowiadają na łamach Teatru: Ewa Konstancja Bułhak, Anna Chodakowska, Beata Fudalej, Magdalena Warzecha, Jan Englert, Jacek Jarosz, Waldemar Kownacki, Olgierd Łukaszewicz, Wojciech Malajkat i Jacek Różański.
28-10-2005
Grzegorzewski i malarze
Teatrowi Jerzego Grzegorzewskiego towarzyszy pewne złudzenie. Polega ono na przekonaniu, że tworzył on teatr plastyczny czy teatr wizualny - Teatr publikuje wykład Doroty Jareckiej wygłoszony 7 maja 2005 w Teatrze Narodowym.
28-10-2005
Grzegorzewski na wesoło
O inscenizacjach komedii i fars zrealizowanych przez Jerzego Grzegorzewskiego w latach 60. i 70. pisze Danuta Kuźnicka w Teatrze.
28-10-2005
"Idziemy na wielkie przedstawienie"
- Był zawsze elitarny, z czego zdawał sobie sprawę, ale, jak każdy artysta, chciał być uwielbiany i doceniany przez wszystkich. Mimo to nigdy nie poszedł na kompromis ani z publicznością, ani z krytyką. Z pełną świadomością płacił za to wysoką cenę - o JERZYM GRZEGORZEWSKIM mówi Wiesława Niemyska, aktorka Teatru Narodowego.
28-10-2005
Jurek
- GRZEGORZEWSKI oprócz kobiet i teatru miał pasję zbieracza. Pióra, zegarki... ...okulary, rakiety tenisowe - wspomina prof. Stanisław Łabęcki.
28-10-2005
Kobieta, która ma się w co ubrać (w formie wypowiedzi o charakterze publicystycznym)
Teatr drukuje część pracy dyplomowej "Szafa eleganckiej pani" Jerzego Grzegorzewskiego przedstawionej w PWSSP w Łodzi.
28-10-2005
Moja znajomość z Jerzy Grzegorzewskim
- Grzegorzewski to wielki artysta teatru, to ukazanie polskiej inteligencji drogi twórczej pracy. Przecież przeżywamy tak straszny upadek ducha, że nie możemy się pozbierać - mówi prof. Stanisław Fijałkowski o JERZYM GRZEGORZEWSKIM.
28-10-2005
On bez niego
Coś takiego jak uśmiech bez kota: nieuchwytna tajemnica. Przez wiele lat, od Warjacji w 1978 roku, oglądałem przedstawienia Grzegorzewskiego jak sen w odcinkach. Sen cudzy, więc z natury rzeczy jeszcze bardziej niedostępny niż własne. Chyba że następuje to, o czym Grzegorzewski mówił nieraz słowami Witkacego: W nieskończoności wszelkich możliwości możliwym jest i taki przypadek: spotkanie się czterech identycznych snów. To nazywają czasem cudem - pisze Janusz Majcherek w Teatrze.
28-10-2005
Raz pies wpadł do kuchni...
Nie wiem, co czuł w chwili swojego odchodzenia Jerzy Grzegorzewski, co widział, gdy zrozumiał, że to już. A jednak sądzę, że nie był zaskoczony. Człowiek o twarzy jakiegoś rzadkiego ptaka, sylwetce lekko przygarbionej, głosie nosowym, częstokroć ledwie słyszalnym, chyba nie mógł się dziwić - pisze Jacek Wakar w Teatrze.
28-10-2005
Stłucz mu okulary
Dlaczego tak się upierał, by go nie interpretować? Dlaczego upierają się przy tym jego współpracownicy? Dlaczego zawsze nie w smak były mu teksty, które coś z jego teatru usiłowały zrozumieć? Nie lubił nazywania, dopowiadania. "Zrozumieć" to było natręctwo mu nieznane - o twórczości Jerzego Grzegorzewskiego pisze Małgorzata Dziewulska w Teatrze.
28-10-2005
Wahadło w poprzek czasu
- Dla GRZEGORZEWSKIEGO, prymitywnie nazywając, szalenie ważne było tworzenie pauz - był wirtuozem pod tym względem. Słowo traktował ze względu na jego brzmienie, a więc znaczenie. Chodziło o wytworzenie przestrzeni między jednym a drugim słowem tak, żeby iskrzyło, a nie żeby słowa to były osobne planety - mówi kompozytor Stanisław Radwan.
28-10-2005
Wyspiański i owoce morza
Fragmenty nieautoryzowanej rozmowy, jaka odbyła się w maju w Teatrze Polskim w cyklu "Teatr jest światem" dotyczącej teatru Jerzego Grzegorzewskiego drukuje Teatr.
27-07-2005
Mistrz światła i wizji
JERZY GRZEGORZEWSKI jakby urodził się w innym czasie, formacją duchową i obyczajową przynależąc do pokolenia dobrej, "przedwojennej" inteligencji - pisze Elżbieta Morawiec w Didaskaliach.
27-07-2005
Przerwa na olśnienie
- Ta jego cudowna bezradność w poszukiwaniu światełka w tunelu - świata i sztuki - towarzyszyła mu do samego końca, chociaż z czasem była coraz bardziej rozpaczliwa, wypełniona goryczą - o pracy z Jerzym Grzegorzewskim pisze Jerzy Trela.
27-07-2005
Teatralne epifanie
"Giacomo Joyce" nie wydawał się zapowiedzią odchodzenia, ale - zaskakującym nowością finezyjnych form, erotyką o barwie flamenco, ironicznym i ludycznym poczuciem humoru - powrotem do dawniejszych przedstawień - o przedstawieniu Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym pisze Joanna Walaszek w Didaskaliach.
24-07-2005
Bez rewolucji
1. Rzadko w teatrze zdarzają się sezony rewolucyjne. Jeśli się zdarzają, ich rewolucyjność nie wynika z kalkulacji twórców, bo przecież ci nie planują sezonów, tylko robią kolejne spektakle budując swój teatr i jego język. Ten sezon nie był rewolucyjny. Ale był barwny i ciekawy - Piotr Gruszczyński podsumowuje w Tygodniku Powszechnym sezon teatralny 2004/2005.
16-06-2005
Odszedł mistrz dzieło pozostało
Niedawno odszedł Jerzy Grzegorzewski. Twórca niepowtarzalny. Bulwersował krytykę, kochali go zwyczajni widzowie. Był twórcą niepokornym i nie wiadomo dla kogo tworzył. Miał swój teatralny świat - azyl - pisze Marzena Rutkowska w Tygodniku Ciechanowskim
25-05-2005
Czterdzieści cztery lata z Jerzym Grzegorzewskim
- Nigdy nie przyszło mi do głowy, żeby jego teatr opatrywać jakimś kretyńskim przymiotnikiem. Niezwykły człowiek, ciekawy, robił swoje nieskończenie osobiste przedstawienia - JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO żegna Jerzy Koenig.
24-05-2005
To się do gazety nie nadaje
- Bo on kochał te żagle, pantografy, ekspresy do kawy, pralki. Nie znosił kiedy ich dotykaliśmy. To były jego ukochane dzieci - o JERZYM GRZEGORZEWSKIM mówi Beata Fudalej.
18-05-2005
Warszawa. O Jerzym Grzegorzewskim w Polskim
23 maja o g. 19 w Teatrze Polskim odbędzie się spotkanie z cyklu Teatr jest światem zatytułowane "Jerzy Grzegorzewski".
13-05-2005
Nie czas na to odejście
"On. Drugi Powrót Odysa" w reż. Jerzego Grzegorzewskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie. Pisze Tomasz Mościcki w Odrze.
02-05-2005
Prospero w teatralnym azylu
W Polsce kultura wysoka umiera, sztuka się skończyła, dla prawdziwego artysty nie ma miejsca, a wszystko zalewa fala barbarzyństwa, prostactwa i powierzchowności - to przesłanie spektakli zmarłego przed trzema tygodniami Jerzego Grzegorzewskiego - pisze Roman Pawłowski.
27-04-2005
Odys odchodzi
Łódź Charona pływała w tym teatrze od dawna. Śmierć czyhała nie tylko w Wenecji, którą przywoływały pasiaste pale do cumowania gondoli, zwieńczone tłumikami trąbek. Czasem pojawiała się zupełnie bezceremonialnie, jak wtedy, gdy umarł Iwan Iljicz - o twórczości Jerzego Grzegorzewskiego pisze Piotr Gruszczyński w Tygodniku Powszechnym.
22-04-2005
Powolne ciemnienie malowideł
Jak mało który reżyser świadom był faktu, że między dziełem sztuki i rzeczywistością nie ma prostych relacji zależności, że wyobrażenie lustra podsuwanego współczesnemu światu jest tylko piękną humanistyczną utopią - o twórczości Jerzego Grzegorzewskiego pisze Anna R. Burzyńska w Tygodniku Powszechnym.
20-04-2005
Warszawa. Le Madame żegna Jerzego Grzegorzewskiego
20-04-2005
Powolne ciemnienie krzesła
Miał dobrą, miękką twarz cichego władcy przybrzeżnych szuwarów, twarz wiecznie mokrego, mądrego skrzata, który w doskonale księżycowe noce, przez okulary w kształcie binokli Lucjana Rydla, patrzy na srebrny ścieg, bezszelestnie sunący przez środek spokojnej tafli wód nieobjętych - o Jerzym Grzegorzewskim pisze Paweł Głowacki.
20-04-2005
Powolne ciemnienie świata
Grzegorzewski dawał kreacje tak wyjątkowe, że wchodziły w głowę definitywnie i nie zapominało się ich i do przypominania żadne mniej lub bardziej metaforyczne proustowskie magdalenki nie są potrzebne. W takim znaczeniu Jego los artystyczny był wyraźny: albo się go pamiętało, albo nie, albo akceptowało, albo odrzucało, albo podziwiało, albo na nim psy wieszało - o zmarłym artyście pisze Jerzy Pilch.
20-04-2005
Anna Dymna wspomina Jerzego Grzegorzewskiego
Teatr JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO to był teatr kumulacji emocji. I dlatego potrzebował aktorów, którzy mu ślepo ufali. To było nieodzowne, by wejść w jego dziwny świat. To jakby wejść w sen człowieka, który inaczej myśli, inaczej czuje - zmarłego reżysera wspomina Anna Dymna.
20-04-2005
Warszawa. Pożegnanie Jerzego Grzegorzewskiego
W warszawskim kościele środowisk twórczych odbyła się dziś (20 kwietnia) msza św. w intencji zmarłego 9 kwietnia wybitnego reżysera teatralnego Jerzego Grzegorzewskiego [na zdjęciu]. Artystę żegnali przyjaciele, rodzina i wielbiciele jego twórczości. Pogrzeb Jerzego Grzegorzewskiego odbył się na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach.
18-04-2005
Nieutrwalone piękno
W jego spektakle wciąż był wpisywany temat odrzucenia: obraz opustoszałej widowni, opuszczonego teatru - o teatrze zmarłego przed tygodniem Jerzego Grzegorzewskiego pisze Grzegorz Niziołek.
18-04-2005
Powolne ciemnienie malowideł
Grzegorzewski prowokował, rozbijał przyzwyczajenia, drażnił. Opór, jaki wzbudzały jego wizje, właściwie go cieszył; dopiero pod koniec życia zaczął nań reagować alergicznie. Ale to wszystko już za nami. Po śmierci artysta ogromnieje, w ostatniej próbie jego wytopów wióry odpadają, zostaje czysty kruszec - pisze Jacek Sieradzki.
15-04-2005
Puste krzesło po Jerzym Grzegorzewskim
Ja to ktoś inny - tak powiada o sobie On, bohater ostatniego przedstawienia Jerzego Crzegorzewskiego na deskach Teatru Narodowego "On. Drugi Powrót Odysa". W tym tajemniczym wyznaniu bohater - porte parole reżysera sygnalizuje, że nie wszystko o nim wiemy, że nie całkiem go rozumiemy, że nie nadążamy - pisze Tomasz Miłkowski.
15-04-2005
TVP. Dokument o Jerzym Grzegorzewskim
W niedzielę [17 kwietnia] o godz. 23.55 telewizyjna Dwójka wyemituje dokument "Jerzy Grzegorzewski. Skrywana obecność".
13-04-2005
Warszawa. Spektakle Grzegorzewskiego na video
Od dziś [13 kwietnia], od godziny 12.00 codziennie w Teatrze Studio w foyer można oglądać zapisy video spektakli Jerzego Grzegorzewskiego.
12-04-2005
Epitafium dla Jerzego Grzegorzewskiego
- Mody artystyczne nie interesowały go, zajmował się odkrywaniem znaczeń. Odkrył, że pantograf na scenie może oddychać, myśleć i czuć - JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO żegna reżyser Aleksander Berlin.
12-04-2005
Nieznane parametry wrażliwości
Lubię teatr Jerzego Grzegorzewskiego. Za osobność i styl, za konsekwencję i formę. Za to, że mnie do niczego nie zmusza i o niczym nie poucza, tylko pozwala doznać emocji w sposób intensywny, ukazując nieznane parametry wrażliwości - pisała Elżbieta Baniewicz w 1997 roku po objęciu przez Jerzego Grzegorzewskiego sceny narodowej.
11-04-2005
Bolesna i dotkliwa strata
- To był wybitny, wielki i wrażliwy artysta. Nie godził się na tandetę, banał i oczywistość w teatrze - mówi Wojciech Malajkat o zmarłym w sobotę JERZYM GRZEGORZEWSKIM.
11-04-2005
Kosmos Jerzego Grzegorzewskiego
- Mieliśmy do Jurka bezgraniczne zaufanie, do jego dziwnego, niezwykłego, teatru, zanurzonego w poezji słowa i obrazu. Bo Jurek był poetą teatru opierającym się na wrażliwości dawnych poetów. Potrafił budować nastrój spektaklu jak mało kto - Jerzego Grzegorzewskiego wspomina Anna Polony.
11-04-2005
Mikołaj Grabowski: odszedł wielki artysta
- Nie tylko obrazujący literaturę, wyrażający problemy i wrażliwość, ale i posiadający oryginalną formę i działający w sposób doskonały - mówi o JERZYM GRZEGORZEWSKIM, dyrektor Starego Teatru, Mikołaj Grabowski.
11-04-2005
Nie będzie powrotu do Krakowa
Nie zobaczymy w Starym Teatrze "Krzeseł" Ionesco, do których zaczął próby, nie zobaczymy "Czarodziejskiej góry", którą chciał robić w Teatrze Narodowym - po śmierci Jerzego Grzegorzewskiego pisze Joanna Targoń.
11-04-2005
Symfonik
- Nazwałbym go symfonikiem - JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO wspomina kompozytor Stanisław Radwan.
11-04-2005
Warszawa. Narodowy żegna Jerzego Grzegorzewskiego
11-04-2005
Wrażliwy czytelnik literatury
- Teatr GRZEGORZEWSKIEGO, jeden z najbardziej artystycznych, jaki się Polsce przytrafił, wbrew temu, co się mówiło, był staroświecki, bo wypowiadał się przez aktora i był poświęcony literaturze - mówi Jerzy Koenig, krytyk teatralny.
11-04-2005
Noc rozwiesiła czarne chusty
Kiedy go zapytano, kto byłby najlepszym patronem dla jego teatru, po krótkiej chwili odpowiedział: Stanisław Ignacy... Wyspiański. Było to wtedy, gdy obejmował dyrekcję artystyczną Centrum Sztuki Studio im. St. I. Witkiewicza. Dyrekcję, która najpełniej pokazała jego niezwykły talent i pozwoliła zaliczyć do gronanajwiększych twórców współczesnego teatru. Potem zaś utorowała drogę do narodowej sceny - o Jerzym Grzegorzewskim pisze Jan Bończa-Szabłowski.
11-04-2005
Planeta Jerzy Grzegorzewski
Fragmenty Laudacji Tadeusza Różewicza z okazji nadania Jerzemu Grzegorzewskiemu doktoratu honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi 17 maja 2001 roku.
11-04-2005
Dom Grzegorzewskiego
- Duch Grzegorzewskiego w tych murach zagościł na stałe - swego poprzednika, JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO wspomina dyrektor Teatru Narodowego Jan Englert.
11-04-2005
Odys u kresu samotnej podróży
Jego odejście to wyrwa taka sama, jak te, które w naszej kulturze uczyniły śmierć Tadeusza Kantora, Jerzego Grotowskiego czy Konrada Swinarskiego - pisze o zmarłym w sobotę Jerzym Grzegorzewskim Iza Natasza Czapska.
10-04-2005
Grzegorzewski pomagał zrozumieć emocje
To był reżyser, któremu warto było zaufać, bo pomagał zrozumieć emocje - powiedziała Anna Dymna wspominając zmarłego w sobotę JERZEGO GRZEGORZEWSKIEGO.
10-04-2005
Maryla Zielińska wspomina zmarłego reżysera
- JERZY GRZEGORZEWSKI był jednym z nielicznych artystów, podejmujących najważniejsze tematy dla Polaków - o zmarłym artyście mówi teatrolog Maryla Zielińska.
10-04-2005
Między patosem a groteską
Ostatnie przedstawienia Jerzego Grzegorzewskiego stanowiły pożegnanie z życiem - ocenia jego była rzeczniczka, Maryla Zielińska.
10-04-2005
Minister kultury o śmierci Grzegorzewskiego: odszedł mój przyjaciel
- Odeszła jedna z najwspanialszych postaci kultury polskiej - reżyser teatralny, twórca jednego z najbardziej oryginalnych zjawisk w teatrze polskim XX wieku - mówi o JERZYM GRZEGORZEWSKIM minister kultury Waldemar Dąbrowski.
10-04-2005
Po niebie i piekle
W sobotę [9 kwietnia] rano w wieku 66 lat zmarł Jerzy Grzegorzewski, jeden z najwybitniejszych reżyserów polskiego teatru. Dla tradycjonalistów był zbyt awangardowy, dla awangardystów - zbyt tradycyjny - pisze w Gazecie Wyborczej Roman Pawłowski.
10-04-2005
Odchodzi "teatr totalny"
- Wraz z Jerzym Grzegorzewskim odchodzi teatr totalny, w którym reżyser - zarazem scenograf spektaklu - tworzył harmonię między głębokim rozumieniem tekstu, scenografią i aktorami - powiedział w niedzielę [10 kwietnia] reżyser Andrzej Wajda.
10-04-2005
Trudny, ale ważny teatr
- Straciliśmy wielkiego artystę, który tworzył bardzo oryginalny teatr: zakorzeniony w tradycji polskiej kultury, którego jednocześnie drugim biegunem była współczesność - powiedziała PAP krytyk teatralny i badaczka teatru Barbara Osterloff, wspominając zmarłego w sobotę reżysera Jerzego Grzegorzewskiego.
10-04-2005
Ukształtował wrażliwość pokoleń
- Jerzy Grzegorzewski był "wielkim królem duchem polskiego teatru", jednak w ostatnich latach był niedoceniany przez warszawskie środowisko. "Umierał samotnie, to jest najbardziej bolesne" - mówi Elżbieta Morawiec o zmarłym wczoraj w Warszawie [9 kwietnia] Jerzym Grzegorzewskim.
10-04-2005
Warsaw: Jerzy Grzegorzewski, The Former Artistic Director of The National Theater, has died
Jerzy Grzegorzewski - one of the most wonderful theatrical directors in Poland, former Artistic Director of National Theater in Warsaw, is dead
10-04-2005
Warszawa. Jerzy Grzegorzewski nie żyje
Jerzy Grzegorzewski, wybitny reżyser teatralny, który współpracował z teatrami w Łodzi, Krakowie, Wrocławiu, Warszawie zmarł wczoraj [9 kwietnia] rano w Warszawie w wieku 66 lat.