powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wspomnienie o Mistrzu

To był tak naprawdę bardzo skromny człowiek, także w ubiorze. Zawsze w niebieskiej koszuli, niebieskim swetrze, szarych spodniach, z nieodłączną torbą na ramieniu. Buty nosił adidasopodobne, żeby z łatwością w każdej chwili zademonstrować jakieś konieczne pas. Skromnie też jadał, widywałem go nad kaszą gryczaną w barach mlecznych. Ale to nie znaczy, że nie lubił dobrej kuchni. Potrafił czasem i zupę z raków upichcić - obecny dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy Aleksander Sobiszewski wspomina swojego mistrza Henryka Tomaszewskiego.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».