powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Ramole i młodziaki

Ramola nie obchodzi, jak podszedł Warlikowski do nowej inscenizacji. Z Trelińskim też jest na bakier. Nie ciekawi go Giovanni Grzegorza Jarzyny, odmawia obejrzenia tego spektaklu. Interesuje go jedynie starawa opera Mozarta o zbliżonym tytule, może nawet w nagraniu Herberta von Karajana - pisze Jan Żak w Ruchu Muzycznym.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».