Warszawa. Kabaret pod Egidą na stałe w MCKiS

12 października 2006 roku o godzinie 19.00 w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki odbędzie się premiera programu "Dobrze nam tak!" Kabaretu pod Egidą. Od dnia premiery, w nowym sezonie Kabaret będzie już stale występował w nowym miejscu - w siedzibie Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki, przy ulicy Elektoralnej 12.

"Dobrze nam tak!" to najbardziej aktualny satyryczny komentarz do rzeczywistości politycznej, obyczajowej i społecznej współczesnej Polski. Wystąpią znane i lubiane postacie polskiej sceny kabaretowej i estrady: Ewa Dałkowska, Joanna Jeżewska, Renata Zarębska, Paweł Dłużewski, Stanisław Klawe, Ryszard Makowski, Marcin Wolski, Rafał Ziemkiewicz i Jan Pietrzak. Akompaniują: Eugeniusz Majchrzak, Krzysztof Paszek z kapelą. Kolejne prezentacje odbędą się: 19, i 26 października; 9, 16, 23 i 30 listopada oraz 14 grudnia, zawsze o godzinie 19.00. Bilety do nabycia codziennie w godz. 10.00-16.00 w kasie MCKiS, ul Elektoralna 12 pokój 7, w czwartki w godz.10.00-19.00; tel. (0-22) 58-64-217 oraz w Kasach Eventim (dawne Kasy Teatralne ZASP), Al. Jerozolimskie 25, tel. (0-22) 621-94-54, 353-93-93, www.eventim.pl

Kabaret pod Egigą powstał w 1967 roku jako artystyczna kontynuacja studenckiego kabaretu Hybrydy. Wyrzuceni z klubu studenckiego twórcy kabaretowi: Jan Pietrzak, Jonasz Kofta, Adam Kreczmar i muzycy: Krzysztof Paszek, Jan Raczkowski postanowili nie dać się rozpędzić i dalej grać. Łatwo nie było. Kabaret dostał zgodę władz na występy w salach tylko do 100 osób w kilku miastach. Był nieustannie cenzurowany i inwigilowany. Autorzy musieli szukać specjalnego sposobu formułowania tekstów, by widz wiedział, o co chodzi, a cenzura nie miała powodów do ingerencji. Tak zrodził się szczególny styl, odróżniający Egidę od innych zespołów. Chodziło o to, by w nastroju zabawy mówić o sprawach istotnych społecznie i politycznie. Nazwano ten rodzaj wypowiedzi satyrą obywatelską. Kabaret pod Egidą wypływał na szersze wody jedynie w okresach politycznych "odwilży", kiedy władza ludowa chciała pokazać ludzkie oblicze socjalizmu. Np., po zmianie Gomułki na Gierka i podczas "karnawału Solidarności" w sezonie 1980/81. W III Rzeczpospolitej, jak na razie nie ma dobrej pogody dla "egidowej" satyry. Nie uświadczysz jej w radiu i telewizji. Nawet prezydent Wałęsa nie był stanie załatwić lokalu, choć obiecywał. Przez wiele lat uniemożliwiano kabaretowi występy w Warszawie. Musiał przenieść się do Krakowa i Bytomia, by przetrwać. Po niedawnym powrocie do Warszawy występował w hotelu Radisson i w Domu na Smolnej, gromadząc jak zwykle wierną publiczność. Teraz zaprasza do nowej siedziby przy ulicy Elektoralnej.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego