Demokracja performatywna

04-06-2014
Dwadzieścia pięć lat wolnej Polski w teatrze. Teksty napisane dla e-teatru z okazji 25 rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.
07-06-2014
Historia kołem
Dwadzieścia pięć lat? Co to jest. Kreseczka z koła historii. Idąc z postępem tak naprawdę skręcamy do początków. Niech świadczą o tym dwa poniżej opisane zdarzenia - specjalnie dla e-teatru pisze Joanna Szczepkowska.
07-06-2014
Prawo trzecich rozwiązań
12. Zadaniem, wobec którego teatr stanął na progu lat 90 było obalenie barier komunikacyjnych poprzedniego ustroju, pogłębionych przez depresję społeczną po stanie wojennym. I dokończenie procesu emancypacji tych członków społeczeństwa, których pozycja w Polsce Ludowej wyrażała się w skwapliwej formule polskiego niewolnictwa kulturalnego "ja się nie znam" - specjalnie dla e-teatru pisze Małgorzata Dziewulska.
07-06-2014
Rozproszony teatr narodowy
Decentralizacja życia teatralnego to skutek demokracji i zarazem jeden z napędzających ją motorów. Bo teatr z powodzeniem ustanowił się w roli sumienia przemian. Toteż kłuje, boli i wścieka - specjalnie dla e-teatru pisze Marek Beylin.
07-06-2014
Tlen
Czy naprawdę triumfalizm solidarnościowych elit był po 1989 roku tak nieznośny, jak się dziś zwykło sądzić? Są na to, owszem, dowody solidniejsze niż kabaretowe kpiny: klęska Mazowieckiego w wyborach prezydenckich, rychły powrót spadkobierców PZPR do władzy - specjalnie dla e-teatru pisze Jacek Sieradzki.
07-06-2014
Widma rewolucji. Przedstawianie i podstawianie demokracji
Dla upiornego życia demokracji performatywnej wystąpienia na placu Tien'anmen, arabska wiosna czy Euromajdan to widowiska, niezwykle cenne, wręcz niezbędne dla spektakularnej ekonomii symbolicznej, będącej de facto podstawą trwania tego systemu - specjalnie dla e-teatru pisze Dariusz Kosiński.
07-06-2014
Dziękuję, obywatele
Teatr stał na czele tej rewolucji. Zorganizował ją, przygotował przeprowadził, ogłosił, sprzedał, zmarnował, skontrrewolucjonizował, spostponował, skompromitował, sprywatyzował, zdemaskował, rozliczył, zdradził, wykorzystał i uświęcił - specjalnie dla e-teatru pisze Joanna Krakowska.
07-06-2014
Głuchy, drwiący
Coraz większą mamy świadomość spustoszeń w pejzażu polskiego teatru publicznego, jakie przyniosła restauracja kapitalizmu po roku 1989. Wracają przedwojenne standardy, w których - parafrazując znany bon mot - Qui Pro Quo uchodziło za teatr, a kawaleria - za nowoczesną armię - specjalnie dla e-teatru pisze Maciej Nowak.
07-06-2014
Klasyka z odzysku
Niegdyś dostać angaż w Warszawie, to był awans, jakby Pana Boga za nogi złapać. Konserwatywna Warszawa swoim skostnieniem przestała przyciągać młodych. Robili swoje w małych miastach, zdobyli rozgłos, nawet Warszawa to usłyszała, daje nagrody. Ale stało się: nie ma już prowincji, więc nie macentrum. To se ne vrati - specjalnie dla e-teatru pisze Anna Schiller.