powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Opera tworzona zdalnie

Warszawska Opera Kameralna uruchamia nowatorski projekt "operaOK!" To próba zdalnego tworzenia półgodzinnych spektakli operowych. - Decydujemy się na ryzyko artystyczne, bo nie chcemy pozostać bezczynni - zapowiadają artyści.

"OperaOK!" to cykl premierowych wideoinstalacji barokowych i klasycznych oper oraz bez wątpienia nowa jakość artystyczna w sieci. Nagrania dźwiękowe, filmy i elementy scenografii powstają całkowicie online, a całość łączona jest dopiero w wyniku montażu. W repertuarze dziesięć dzieł muzycznych Wolfganga Amadeusza Mozarta powstałych w XVII i XVIII w. Każdy tytuł zostaje skrócony do niezbędnego minimum (30 minut). Przy produkcji trwa walka o spójność wypowiedzi artystycznej, nieingerującej w zapis muzyczny przygotowany przez solistów, instrumentalistów MACV oraz zespołu wokalnego WOK pod twórczą opieką Marcina Sompolińskiego. - Powaga sytuacji, skala rozprzestrzeniania się wirusa dotykająca najmocniej kraj, który zrodził operę - Włochy, skłoniły nas do reakcji wobec rzeczywistości. A ponieważ to, co mamy, czyli nasza wyobraźnia, warsztat, odwaga, potrzeba tworzenia, wciąż nie zostały nam zabrane, chcemy dać świadectwo tego, co możliwe tu i teraz - informuje Warszawska Opera Kameralna. Premiery w cyklu "operaOK!" na YouTubie i Facebooku to: "L"Orfeo" C. Monteverdiego w reżyserii Tomasza Cyza (11 kwietnia), "Johannes Passion" J.S. Bacha w reżyserii Małgorzaty Warsickiej (18 kwietnia), "Castor et Pollux" J.P. Rameau w reżyserii Dedy Cristiny Colonny (25 kwietnia) i "Indian Queen" H. Purcella w reżyserii Borysa Lankosza (2 maja).