powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Krawcowe Bagateli i Słowackiego szyją kombinezony dla szpitala im. Żeromskiego

Krakowskie teatry z pomocą dla służby zdrowia. Krawcowe Teatru Słowackiego i Bagateli szyją kombinezony oraz fartuchy ochronne dla lekarzy i pielęgniarek. Odzież trafi do Szpitala im. Żeromskiego.

Pomysłodawczynią akcji jest aktorka Alina Kamińska z Teatru Bagatela, prezeska Zarządu Stowarzyszenia Przyjaciół Szpitala im. Stefana Żeromskiego. - Pracownie krawieckie w teatrach są świetnie wyposażone, zarówno w zespół, jak i w sprzęt. Dla krawców i krawcowych maseczka to rzecz banalna, uszycie kombinezonu czy fartucha również nie stanowi problemu. Teraz każdy chce pomóc, stąd pomysł, by zaangażować teatry - mówi aktorka.

Pomysł Kamińskiej poparł Teatr Słowackiego i sam przyłączył się do szycia. - Alina to nieprawdopodobny wulkan energii, w mgnieniu oka rozwiązuje problemy, dostarcza rzepy, gumki, zamki błyskawiczne czy załatwia sponsorów. Dokładnie tak organizowali się Polacy w czasie wojny i innych trudnych chwilach. Nasze organy, zarówno wtedy, jak i dziś, zastąpili ludzie dobrej woli, którzy nie afiszują się z pomocą, a robią swoje. To krzepiące, że ta trudna sytuacja wyzwala w ludziach to, co najlepsze - mówi Krzysztof Głuchowski, dyrektor Teatru Słowackiego. I podkreśla: - Jestem dumny z mojego zespołu, którego wcale nie trzeba było specjalnie namawiać do pomocy. "Uszyjemy tyle, ile trzeba" - zapowiedziały nasze krawcowe.

Bezpieczna pracownia

Jak szycie odzieży ochronnej wygląda w praktyce? - Część pań, głównie tych spoza Krakowa, szyje maseczki w domach. Pozostałe krawcowe są przywożone do pracowni teatralnej, a po skończonej pracy odwożone do domu. Co ważne, transport jest bezpieczny - po krawcowe przyjeżdża zawsze ten sam kierowca, nasz kierownik techniczny, który z nikim innym się nie kontaktuje, i to tym samym samochodem. Sama pracownia jest dostępna wyłącznie dla krawcowych, na miejscu nie ma nawet portiera. Stosujemy wszystkie możliwe środki dezynfekujące, zespół pracuje w przepisowych odległościach - zapewnia dyrektor.

Ponad 2,5 tys. sztuk

Prężnie działa też pracownia Teatru Bagatela. - Nasi nieocenieni krawcowe i krawcy zszywają elementy wykrojone laserowo przez firmę Yeti z ponad 3 tys. metrów bieżących tkaniny hydrofobowej (odpornej na wodę - przyp.red.), której ochronną przydatność zaakceptował szpital - mówi zespół Bagateli.

W planach krakowskich teatrów jest uszycie ponad 2,5 tysiąca sztuk kombinezonów i fartuchów. Jak podkreśla Bagatela, by móc nieść pomoc jednemu pacjentowi, personel medyczny sprawujący nad nim opiekę zużywa aż około 60 kompletów ochronnych na dobę. Przygotowana przez Teatr Słowackiego i Bagatelę odzież trafi do Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie jeszcze przed świętami wielkanocnymi.