powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Rzeszów. Alarmujące wpisy aktorek

W Polsce stale przybywa pacjentów zakażonych koronawirusem. Rząd Mateusza Morawieckiego zadecydował o odwołaniu wszystkich imprez, koncertów, a nawet spektakli. Aktorzy teatralni są zrozpaczeni, pozbawieni źródła dochodu. Nie wiedzą, za co opłacą rachunki, jak przeżyją najbliższe tygodnie.

"Gdyby ktoś nie miał pomysłu, na co przeznaczyć w tym roku wielkopostną jałmużnę, to mogę podać swój numer konta lub innych, bezrobotnych aktorów..." - napisała w środę Dagny Mikoś, aktorka Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.

Jako pierwsza post skomentowała aktorka z tego samego teatru: "Ja przyjmę nawet 1 proc. podatku...".

Dalej jest podobnie, tyle że bardziej lakonicznie. Pod wpisem padają propozycje, nie tylko kolegów z branży: "podaj też numer muzyków, realizatorów dźwięku", "chętnie dorzucę swój".

- Ja i tak jestem w komfortowej sytuacji - podstawową pensję pod koniec miesiąca dostanę - bo mimo odwołanej premiery nadal uczestniczymy w próbach i pracujemy. Nie wiem, jak będzie później. Ja nie mam kredytu, mieszkania, samochodu... Nie mam dzieci. Ba. Nawet psa ani kota! Ubolewam nad losem moich koleżanek i kolegów freelancerów, bo oni już za miesiąc nie będą mieli z czego żyć. Dosłownie! I to z nimi polecam porozmawiać. A artystami... ech! Kto tam się przejmuje. Sami sobie wybraliśmy taki los - tak pewnie usłyszymy - skomentowała Dagny Mikoś.

Zaleceniom ministerialnym poddały się też rzeszowskie teatry prywatne: Teatr Przedmieście, Ave Teatr i Teatr Bo Tak.

"W związku zaistniałą sytuacją w kraju oraz troską o wspólne zdrowie i bezpieczeństwo wszystkie spektakle Teatru Przedmieście zostają ODWOŁANE do dnia 25 marca 2020" - poinformował Teatr Przedmieście na swojej stronie. Teatr Bo Tak zawiesił spektakle do 1 kwietnia, a Ave Teatr informuje o odwołaniu spektakli w dniach 20-22 marca.

Tymczasem rzeszowski Teatr Maska nie gra już od ponad dwóch tygodni. 27 lutego prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc odwołał wszystkie imprezy organizowane przez miejskie placówki.

Aktorzy co prawda pracują, bo teatr przygotowuje się na huczny powrót z trzema nowymi sztukami. Wszyscy dostają podstawowe wynagrodzenie za próby, ale to niewiele. Jak potwierdza dyrektorka teatru, Monika Szela, aktorzy dostają gażę - dodatkowe wynagrodzenie - za każdy odegrany spektakl. Jeśli nie grają - tych pieniędzy nie zarabiają.

Jedna z aktorek Maski opublikowała na Facebooku ogłoszenie o poszukiwaniu dodatkowego źródła dochodu. Pisze, że może robić cokolwiek, wylicza swoje zalety i podaje, gdzie już pracowała. Jej wpis do złudzenia przypomina rubryczkę w CV.

Stanisław Sienko, wiceprezydent Rzeszowa, poinformował nas, że Urząd Miasta Rzeszowa jest świadom trudnej sytuacji Teatru Maska, który ponosi straty przez zawieszoną sprzedaż biletów. - Cały czas dyskutujemy nad tym tematem. Wszystko przeliczymy i podejmiemy odpowiednią decyzję - powiedział wiceprezydent.

"Radiowcy, grajcie polską muzykę"

Bartek Skubisz, rzeszowski raper znany jako Eskaubei, przypomniał na Facebooku, że w trudnej sytuacji finansowej z powodu epidemii koronawirusa znaleźli się nie tylko aktorzy, ale także inni artyści, żyjący z występów przed publicznością.

"Znalazło się (w niej - red.) multum moich koleżanek i kolegów, twórców koncertujących, animujących wydarzenia nieposiadających etatu, wykonujących wolny zawód. W wielu przypadkach zostaliśmy pozbawieni większości lub całości źródeł zarobku. Wolny zawód to oczywiście nasz świadomy wybór i nie mamy do nikogo pretensji. Na co dzień staramy się dawać ludziom radość, uśmiech, rozrywkę, chwile wzruszenia, refleksji. To w trudnych czasach również potrzebne, choć w innej formie" - tak raper zaczął swój wpis.

Eskubei zapelował do słuchaczy, żeby w czasie, który spędzą w domu, wspomogli ulubionych artystów. I wyliczył, jak można to zrobić: "słuchaj często płyt lub utworów z legalnych źródeł; kup merch i płyty ulubionego artysty; wesprzyj go w serwisie patronite i poleć jego muzykę znajomym".

Raper poprosił też dziennikarzy muzycznych pracujących w rozgłośniach radiowych i telewizyjnych stacjach muzycznych, aby grali więcej utworów polskich wykonawców, co przełoży się na ich tantiemy.

Zgłoś problem do ZZAP

Związek Zawodowy Aktorów Polskich zna ciężką sytuację wielu artystów w trudnych czasach i proponuje pomoc w uzyskaniu rekompensat. Udostępnił na Facebooku infografikę, na której czytamy m.in.: "Wstrzymane dodatkowe źródła dochodu w kulturze? Nie masz środków do życia? Zgłoś do ZZAP problem. W oparciu o sprawdzone dane liczbowe możemy podjąć skuteczne dalsze działania w celu uzyskania rekompensat finansowych dla aktorów zawodowych".

W komentarzach aktorka Agata Załęcka zapytała, jakimi narzędziami dysponują związkowcy. ZZAP wyjaśnił, że podejmuje negocjacje na szczeblu centralnym z ministerstwem i władzami instytucji teatralnych.

"Zgłosiliśmy nasze stanowisko z ogólnym opisem sytuacji w teatrach do Prezydium Rady Dialogu Społecznego, którego posiedzenie odbędzie się w czwartek. (Chcemy - red.) przedstawić skalę strat finansowych u aktorów na skutek odwołanych spektakli i podejmować skuteczne negocjacje" - dodał ZZAP.