Koszalin. Powstał Teatr Muzyczny Adria

Adria ma nowego właściciela! Jeszcze w tym roku, na stumetrowej scenie, widzowie będą oglądać musicale. Obiekt kupiła koszalińska Agencja Artystyczna Mjoy. Jej produkcje od dwóch lat podbijają serca koszalinian, prezentowane były i wciąż są na scenach w całej Polsce.

«Historia zatacza krąg. Sto lat temu bogato zdobiona sala secesyjnego gmachu tętniła życiem, a jej punktem centralnym była profesjonalna scena teatralna. Później, przez 62 lata, działało tu kino, a miejsce zyskało sławę kultowego. Po romansie ze sportem zostało zamknięte. Powraca z ofertą kulturalną pod doskonale znaną koszalinianom nazwą - Adria będzie Teatrem Muzycznym!

Obiekt kupiła koszalińska Agencja Artystyczna Mjoy. Jej produkcje od dwóch lat podbijają serca koszalinian, prezentowane były i wciąż są na scenach w całej Polsce. Pierwszą był charytatywny spektakl "O Mamma Mia!", kolejną musical "Grease", a najnowsza to autorski "Showlesque". Wszystkie wyreżyserował tancerz i choreograf Kacper Wojcieszek [na zdjęciu], teraz również dyrektor artystyczny Teatru Muzycznego Adria.

- Chcemy się rozwijać, chcemy robić coraz większe rzeczy. Jednocześnie od wielu mieszkańców słyszeliśmy, że takiego miejsca, teatru muzycznego z prawdziwego zdarzenia, brakuje nie tylko w naszym mieście, ale w całym województwie - podkreśla Kacper Wojcieszek.

Roma w Warszawie, Teatr Muzyczny im. Baduszkowej w Gdyni, Capitol we Wrocławiu - jeszcze w tym roku do zacnego grona dołączyć ma scena koszalińskiej Adrii. Plany repertuarowe Mjoy ma rozpisane na... najbliższe trzy lata.

- Chcemy stworzyć scenę w klimacie zachodnim. Bez teatralnego patosu, by dobrze się tu czuł ktoś, kto przyjdzie ot tak, z ulicy, ale by miał pewność, że spektakle będą w Adrii zawsze na wysokim poziomie - akcentuje Magdalena Łoś-Wojcieszek, dyrektor Teatru Muzycznego Adria, artystka, którą widzowie znają m.in. z roli w "Grease".

W repertuarze mają się znaleźć tytuły, które powstają na scenach muzycznych w Polsce, ale przede wszystkim produkcje własne Agencji Mjoy. - Nawet trzy mniejsze rocznie i jeden znany, duży tytuł co półtora do dwóch lat. Będziemy mieć też propozycje dla dzieci, na pewno nie zabraknie znanych bajek na licencji - Kacper Wojcieszek uchyla rąbka tajemnicy.

Do spektakli, wzorem popularnych scen muzycznych, organizowane będą castingi. - Na casting do "Showlesque" przyjechały 24 osoby z Polski. Dla amatorów, albo artystów, którzy właśnie zakończyli edukacje, udział w takim projekcie to ważny krok na drodze kariery - podkreśla Wojcieszek. - Co ważne, równolegle rozpoczynamy jeszcze jeden projekt. Uruchomimy szkołę musicalową - zapowiada.

Dla twórców koszalińskiej sceny ogromne znaczenie ma architektura wnętrza. - To budynek z 1913 roku z przepiękną historią. Dla wielu koszalinian symbol i legenda. Szanujemy to i o dziejach Adrii będziemy w niej przypominać - mówi Magdalena Łoś-Wojcieszek.

Jeśli pamiętacie wnętrze kina bądź klubu squasha, nowa Adria z pewnością was zaskoczy. Po prawej stronie za wejściem znajdą się toalety. Po lewej zobaczycie kasę. Za nią będzie szatnia i biuro. Dawny hol kina będzie ozdobiony fotografiami stuletnich wnętrz. Będą tu kinowe fotele i bar. W dawnej szatni kobiet klubu squasha działać będzie garderoba. Scena będzie szeroka na 12 metrów i głęboka na 9, a prowadzić będą na nią trzy wejścia. Punktów oświetleniowych będzie ponad 40. Na widowni będzie około 300 miejsc w rzędach foteli. Będzie też możliwość ustawienia stolików.

Na niemal stuletnich kartach pocztowych można zobaczyć dawną salę kinowo-teatralną ozdobioną plafonem. Wnętrze świadczyło o tym, jaki ważny był to obiekt dla koszalińskiej społeczności. "Towarzystwo miłośników teatru liczyło wielu członków (w 1925 r. ok. 1000), zatem mogło zadbać o bogatą oprawę architektoniczną podziwianych widowisk" - czytamy w pierwszym tomie "Dziejów Koszalina". Oby kolejny rozdział historii miasta mógł poszczycić się jeszcze większą liczbą miłośników teatru, również muzycznego!»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego