Marian Pysznik (07.09.1931-20.02.2020). Pożegnanie

Był aktorem i reżyserem telewizyjnym. Urodził się w Jarosławiu 7 września 1931 roku. Ukończył Wydział Aktorski w PWSTiF w roku 1954. Zaoczne studia reżyserskie w roku 1974 - wspomina Witold Sadowy.

Jako aktor debiutował w roku 1958, w sztuce Carlo Goldoniego "Sprytna wdówka", w reżyserii Hanny Małkowskiej, na scenie Teatru Powszechnego w Łodzi. Od sezonu 1958/59 był już w Warszawie. Zaangażował się do Teatru Ludowego na Pradze. Występował tam jako aktor do roku 1961. Lata 1962 i 1963 to Teatr Klasyczny i Rozmaitości. W tych teatrach wówczas ja byłem w czołówce aktorskiej. Poznałem młodych ludzi, którzy przyjechali z Łodzi, Mariana Pysznika i jego ekscentryczną żonę Helenę Norowicz, o rudoczerwonych włosach. Marian Pysznik krótko był w tych teatrach. Nie pamiętam, czy coś tam grał. Grywał niewielkie role w serialach "Stawka większa niż życie", "Klan i "Hrabina Cosel". Po studiach reżyserskich związał się z Telewizją. Pracował jako asystent, a potem jako samodzielny reżyser. Reżyserował "Halkę", "Królewnę Śnieżkę i siedmiu krasnoludków" i "Trzy siostry". Jego małżeństwo z Heleną Norowicz było cudowne. Szczęśliwi i zakochani przez 60 lat. Szlachetni, przyzwoici i pracowici ludzie. Zakochani oprócz tego, że w sobie, także w teatrze. Spokojni, o pogodnych charakterach. Nigdy nie pamiętam Mariana ani Helki, aby się złościli.

Odszedł 20 lutego 2020 roku. Przytulam Cię, Heleno do serca. Myślę o Tobie. On odszedł, ale wciąż Cię kocha. Spotkacie się na pewno. Na innym świecie. Wciąż się cieszy, że zrobiłaś wielką karierę jako modelka. Całuję Cię i przytulam do serca.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego