Inteligentów portret własny

Przedstawieniu "Inteligenci" na sopockiej Scenie Kameralnej Teatru Wybrzeże towarzyszy wystawa "Inteligenci w Polsce /inteligenci w Wybrzeżu/inteligenci w Sopocie. Inteligentów portret własny w dwudziestowiecznej dramaturgii polskiej na scenach Teatru Wybrzeże". Pięćdziesiąt zdjęć prezentuje głośne i te mniej znane, dziś niepamiętane inscenizacje polskich tekstów dramatycznych z ubiegłego i początku naszego wieku na scenach Teatru Wybrzeże - pisze Gabriela Pewińska w Polsce Dzienniku Bałtyckim.

«- Oglądając tę wystawę, trudno, oczywiście, o inteligentów portret jednoznaczny, każda z tych fotografii to osobny spektakl, osobny zapis różnych twórców, od autora, przez reżysera, po aktorów - mówi Cezary Niedziółka, kierownik literacki Teatru Wybrzeże, pomysłodawca ekspozycji. - Czasem to obrazek sympatyczny, bywa ironiczny. Skrajne ujęcia. Poczynając od początków tej sceny, czyli od "Wesela", w którym Wyspiański portretuje inteligentów na różne sposoby. Prezentujemy tu zdjęcia z czterech "Wesel". Każde z tych przedstawień na swój sposób charakteryzuje epokę, w której powstawały. Także Różewicz, Mrożek czy Iredyński przyglądają się inteligentom w różnych momentach historycznych. I trudno tu mówić o jednej linii oceny, o ocenie w ogóle. Są "Wesela", są i pogrzeby, symboliczne i realistyczne, ale już nie tytułowe.

Te pięćdziesiąt zdjęć przypomina głośne spektakle, ale i te słynne kiedyś, a dziś zapomniane, choćby "Ocalenie Jakuba" w reżyserii Haliny Gallowej i scenografii Iwo Galla z 1948 roku. Są tu też przedstawienia, które pamięta się do dziś, to choćby: "Kartoteka" Różewicza z 1971 roku, "Emigranci" z 1976 roku czy słynna "Rzecz listopadowa" Brylla, która obiegła polskie sceny w latach 60. Nasza ekspozycja to też przywołanie wybitnych reżyserów Teatru Wybrzeże: Zygmunta Hübnera, Marka Okopińskiego czy Stanisława Hebanowskiego, który notabene jest twórcą "Wesela" z 1976 roku. Szczególne emocje wzbudzają, oczywiście, dawni aktorzy, nieprzemijające legendy tej sceny, nie mogło zabraknąć Zbigniewa Cybulskiego, który w Gdańsku zagrał jedną z pierwszych ról, w spektaklu "Grzech" Stefana Żeromskiego z 1955 roku, ani Władysława Kowalskiego w "Jeziorze Bodeńskim" z 1960 roku czy Zdzisława Maklakiewicza w jednoaktówkach Mrożka, obaj też w początkach swej drogi.

Wystawę można oglądać w foyer Sceny Kameralnej w Sopocie codzienne od 12 do 17.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego