powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Berlin. Bartosz Bielenia odbierze statuetkę European Shooting Stars

Bartosz Bielenia, znany m.in. z ról w filmach "Boże Ciało" i "Na granicy", odbierze w poniedziałek wieczorem podczas 70. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie statuetkę European Shooting Stars 2020. - To tytuł, który stanowi bazę do tego, żeby starać się o nowe możliwości - powiedział aktor.

Shooting Stars to specjalny program, stworzony przez organizację European Film Promotion (EFP). Ma na celu promowanie młodych i utalentowanych aktorów europejskich. Tytuły Shooting Stars przyznawane są co roku od 20 lat. W przeszłości ich laureatami byli m.in. Elio Germano, Rachel Weisz, Daniel Craig, Melanie Laurent, Carla Juri i Andrew Scott.

W poniedziałek wieczorem podczas specjalnej gali, która odbędzie się w Berlinale Palast, tytułem Shooting Stars 2020 uhonorowany zostanie Bartosz Bielenia.

Jak powiedział PAP aktor po konferencji prasowej poprzedzającej poniedziałkową uroczystość, to odznaczenie "stanowi bazę do tego, żeby starać się o nowe możliwości". - Poznając się, rozmawialiśmy o tym, że choć Europa w porównaniu z innymi miejscami na świecie jest dosyć mała, jest także bardzo zróżnicowana i często trudno jest nam przebić się na inne rynki. Istnieje oczywiście współpraca międzynarodowa, ale w tym momencie się rozszerza. Otwieramy się dzięki temu, że rośnie nowe pokolenie ludzi, w którym właściwie wszyscy mówią po angielsku. Podróżujemy, traktujemy jak dom Europę, a nie tylko nasze kraje. Pojawia się możliwość tworzenia historii, które będą uniwersalne dla naszego kontynentu i nie tylko - podkreślił.

Dodał, że ma nadzieję, że European Shooting Stars to "nagroda, która kruszy granice". - Szczególnie, że dzięki niej możemy zbudować bazę kontaktów, aby o nas pamiętano. Być może nie będziemy jedną z tysiąca twarzy na self-tape wysłanym na casting, tylko ktoś będzie wiedział, że jest taki aktor, pochyli się nad jego nagraniem, wnikliwiej je obejrzy. Jak powiedział jeden z jurorów Shooting Stars, by ocenić aktora często wystarcza 10-15 pierwszych sekund. To trochę przerażające - dodał Bielenia.

Aktor wspominał także pracę na planie "Bożego Ciała" Jana Komasy, które przyniosło jego twórcom nominację do Oscara w kategorii najlepszy pełnometrażowy film międzynarodowy. - Praca z Janem to przyjemność. Jest niesamowicie otwarty i lubi pracę zespołową. Wiele zmieniliśmy w scenariuszu. Czasami nawet improwizowaliśmy na planie. Kręciliśmy we wsi, z dala od stolicy, z dala od naszych domów. To była okazja, by zanurzyć się w głównym temacie filmu - powiedział.

Mówiąc o kampanii promocyjnej filmu w Stanach Zjednoczonych, Bielenia wyjawił, że spotkania z publicznością uświadomiły mu, jak "wiele osób chce, by powstał sequel filmu". - Przekonałem się także, że dotyka ludzkich serc. Ludzie bardzo go przeżywają, co dla nas jest największą radością. Po to go zrobiliśmy. Dostałem wiele listów, w których widzowie pisali, że zmienili swoje podejście do życia albo że film pomógł im coś zrozumieć. To jest niezwykle ważne, że może +Boże Ciało+ dotknęło odpowiedniej struny w paru osobach i w ten sposób zmieniło świat - zwrócił uwagę.

Pytany o najbliższe plany, aktor poinformował, że razem z przyjaciółmi będzie przygotowywać w Nowym Teatrze w Warszawie spektakl w oparciu o warsztaty z osobami niewidomymi i teksty Homera. - Będziemy starali się znaleźć nieokulocentryczny sposób narracji w języku, więc zaczniemy pisać tekst i projektować takie doświadczenie. Następnie w Kubą Piątkiem robimy jego debiut filmowy "Prime Time". Będzie to historia o chłopaku, który w 1999 r. włamuje się do telewizji i bierze zakładników, chce coś powiedzieć. Na razie ją rozwijamy - powiedział.

Oprócz Bieleni statuetki European Shooting Stars 2020 otrzyma dziewięciu aktorów i aktorek z różnych krajów europejskich. Zostali oni wybrani spośród 28 kandydatów zgłoszonych przez członków European Film Promotion (EFP). W gronie wyróżnionych znaleźli się: Martina Apostolova (Bułgaria), Ella Rumpf (Szwajcaria) oraz Jonas Dassler (Niemcy). Nagrody otrzymają także: Pääru Oja (Estonia), Victoria Carmen Sonne (Dania), Joana Ribeiro (Portugalia), Levan Gelbakhiani (Gruzja), Bilal Wahib (Holandia) i Zita Hanrot (Francja).

Laureatów wyłoniło jury w składzie: brytyjska reżyserka obsady Lucy Bevan, fiński reżyser Dome Karukoski, słowacka producentka Katarína Krnáčová, bułgarska reżyserka Vesela Kazakova i niemiecki dziennikarz filmowy Rüdiger Sturm.

Bartosz Bielenia (ur. 1992 r.) jest absolwentem Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Jego debiut teatralny miał miejsce w 1999 r. w Teatrze Dramatycznym w Białymstoku, gdzie zagrał główną rolę w spektaklu "Mały książę" Tomasza Hynka. W latach 2014-2017 był związany z Narodowym Starym Teatrem w Krakowie. Współpracował m.in. z Janem Klatą, Krzysztofem Garbaczewskim i Pawłem Miśkiewiczem. Od stycznia 2018 r. należy do zespołu Nowego Teatru w Warszawie

Zagrał także w wielu filmach, m.in. "Bożym Ciele" Jana Komasy (za którą doceniono go m.in. Kryształową Gwiazdą "Elle" na ubiegłorocznym festiwalu w Gdyni, a także Paszportem "Polityki"), "Ja teraz kłamię" Pawła Borowskiego, "Klerze" Wojciecha Smarzowskiego, "Na granicy" Wojciecha Kasperskiego (Jantar za odkrycie aktorskie na festiwalu "Młodzi i Film" w Koszalinie) i "Disco Polo" Macieja Bochniaka. W grudniu 2019 r. został laureatem Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego, przyznawanej młodym aktorom odznaczającym się wybitną indywidualnością.