powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kutza nigdy dość

Znów można z rozkoszą zanurzyć się w pisarstwie Kutza dzięki jego "Autoportretowi. Będzie skandal". Kutz, to prawdziwy polski Franciszek Rabelais. Można by też powiedzieć: wielki, subtelny, wyrafinowany artysta, a przy tym człowiek wykształcony i rozlegle oczytany, erudyta, w skórze "Marchołta grubego a sprośnego", by odwołać się do motywu polskiej literatury. Jego bujny, pyszny, pieprzny, soczysty, obrazowy, barwny, nieokiełznany, bezpardonowy, nieliczący się z żadnymi konwencjami styl (nie tylko pisania ale i bycia) znajdziemy właśnie w "Autoportrecie" - pisze w Trybunie Krzysztof Lubczyński.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».