Przystosowanie

Aldona Figura w stołecznym Teatrze Dramatycznym sięga po jednoaktówki: "Audiencję", "Wernisaż" i "Protest". Utwory szczególne, bowiem łączy je protagonista - Ferdynand Waniek, będący ironicznym alter ego autora - pisze Marta Żelazowska z Nowej Siły Krytycznej.

Kontekst historyczny jest nierozerwalnie związany z twórczością Vaclava Havla, ostatniego prezydenta Czechosłowacji i pierwszego prezydenta Czech, opozycjonisty, pisarza, poety i dramaturga. Nazywano go dokumentalistą epoki. W twórczości demaskował wpływ sowieckiego totalitaryzmu na życie jednostki i społeczeństwa. Na gruncie teatru, jak pisał Rafał Węgrzyniak ("Waniek i czterech doktorów. Sztuki Havla w Polsce (1968-2008)", "Teatr", 2012 nr 9), jego utwory były "symbolicznym przejawem dopuszczenia do głosu w publicznych debatach antykomunistycznej opozycji". Jako politycznie niepoprawne, przez lata widniały na cenzorskim indeksie. W Polsce największą popularnością cieszyły się w latach 1989-1990 co związane było z aresztowaniem dysydenta w lutym 1989 roku i rozpoczęciem w listopadzie w Pradze "aksamitnej rewolucji", która doprowadziła do transformacji ustrojowej i objęcia przez Havla prezydentury. Wystawiono wówczas kilkanaście spektakli, w tym wznowiono w Powszechnym w Warszawie "Audiencję" i "Protest" w reżyserii Feliksa Falka, z Mariuszem Benoit w roli Wańka. Premiera przedstawienia odbyła się 21 listopada 1981 roku, ale grana była zaledwie jedenaście razy, tytuł zdjęto po wprowadzeniu stanu wojennego. W kolejnych latach po sztuki Havla sięgano bardzo rzadko.

Aldona Figura w stołecznym Teatrze Dramatycznym sięga po jednoaktówki: "Audiencję", "Wernisaż" i "Protest". Utwory szczególne, bowiem łączy je protagonista - Ferdynand Waniek (Robert T. Majewski), będący ironicznym alter ego autora. To pisarz-opozycjonista pozbawiony przez reżim prawa do publikacji, zmuszony tym samym do zarabiania na życie pracą fizyczną w browarze. Te doświadczenia opisuje w pierwszym tekście. Drugi jest relacją z wizyty u zamożnych przyjaciół Wiery (Anna Gorajska) i Michała (Sławomir Grzymkowski), którzy pragną pochwalić się świeżo wyremontowanym mieszkaniem i nad wiek mądrą latoroślą. Trzeci - spotkaniem ze Stańkiem (Łukasz Lewandowski), który usiłuje nakłonić Wańka do podpisania petycji w sprawie uwolnienia piosenkarza Javurka, z którym jego córka jest w ciąży.

Reżyserka nie ingeruje w tekst, z wyjątkiem kosmetycznych skreśleń, pozwala dziać się teatralnej rzeczywistości, uporczywie wracać do punktu wyjścia. Choć paradoksalnie za każdym razem jest to nowe otwarcie, bo sytuacja się zmienia, zbyt wiele zostaje powiedziane. Figura zgrabnie balansuje między surrealizmem a dramatyzmem postaw, dokonuje ich rewizji. Uwypukla komiczne elementy, jak zmagania Wańka z opróżnianiem kufla, do którego Browarnik (Janusz R. Nowicki) systematycznie dolewa piwa, czy konsternację, gdy przyjaciele proponują mu obserwację scen intymnych. W koncepcję przedstawienia doskonale wpisują się aktorzy. Widać, że lubią swoich bohaterów. Tworzą postacie wiarygodne, ale z nerwem niedosłowności.

Akcja rozgrywa się w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, czyli w tym czasie, kiedy teksty powstały. Sugerują to kostiumy i scenografia Joanny Zemanek. Wiera, na przykład, paraduje w seksownej mini i kolorowych butach na platformie, co chwilę poprawiając bujne loki la ABBA. Nie brakuje foteli projektu Henryka Lisa, krzeseł patyczaków, okazałej meblościanki z adapterem, kolekcją winyli i książkami w twardej oprawie, biurka na wysoki połysk, regałów z wiadrami i plastikowymi skrzynkami na piwo. Przestawiane elementy tworzą kolejne wnętrza: pakamerę w browarze, wymuskane mieszkanie, domek za miastem. Należy wspomnieć o bardzo dobrej reżyserii światła (Andrzej Król), nadającej niepowtarzalny charakter każdemu z tych miejsc: sączące się promienie słoneczne przez niewielkie, zakratowane okno, czy migoczące w salonie Stańka cienie kwitnących w ogrodzie magnolii. Warstwę muzyczną stanowi czechosłowacki rock.

Zachowując kontekst czasu reżyserka uniwersalizuje wydźwięk tekstów Havla. Stają się one nie tyle opisem uwikłania jednostki w system polityczny, wobec którego stoi w opozycji, badaniem kondycji moralnej obywatela, ale pytaniem o granice kompromisu, eksploracją stosowanych taktyk przystosowawczych do warunków. Waniek to człowiek bez skazy. Ujmuje nieśmiałością, uprzejmością, taktem. Jest inteligentny, wykształcony, a do tego prawy, postępuje zgodnie z zasadami, czemu daje wyraz - stanowcza odmowa pisania donosów na siebie. Walczy z systemem, staje w obronie więzionych, nie zniechęcają go represje. Przyjmuje je z pokorą. Ten chodzący ideał jest punktem odniesienia dla pozostałych postaci, już nie tak krystalicznych. Swoją obecnością, jak Gombrowiczowska Iwona, zmusza je do ujawnienia prawdziwej natury. W warszawskiej inscenizacji nie jest to jednak proces bolesny. Reżyserka nie ocenia moralnych wyborów bohaterów. Prowadzi aktorów tak, by bronili racji postaci. Browarnik poddaje się reżimowi. Dla Wiery i Michała sposobem na poradzenie sobie z rzeczywistością jest ucieczka w konsumpcjonizm, zafiksowanie na rodzinie i relacjach z innymi. Staniek jest przedstawicielem "szarej strefy", współpracuje z władzą, dzięki czemu może żyć z pisania zamówionych przez decydentów scenariuszy, ale prowadzi też akcje przeciw niej. Bohaterowie, może z wyjątkiem Wańka, nie stronią od alkoholu. Browarnik traci nad sobą kontrolę z każdą kolejną butelką piwa, Wiera i Michał raczą się przywiezioną z zagranicy whisky, a Staniek koi nerwy popijając koniak czy pociągając z piersiówki. Alkohol staje się z jednej strony sposobem na uczynienie rzeczywistości bardziej znośną, z drugiej stopniowo pozbawiając hamulców, pozwala na chwilową szczerość.

Trudno odmówić bohaterom pragmatyzmu. Wybierają to, co w ich mniemaniu jest dla nich dobre. Czy możemy czuć się upoważnieni do ich moralnej oceny, przyjętych strategii na radzenie sobie z niesatysfakcjonującymi realiami polityczno-społecznymi? W tym kryje się intencja twórców przedstawienia, odnieśmy dramaty Havla do naszej współczesności.

***

Marta Żelazowska - pedagog, absolwentka studiów podyplomowych Wiedza o teatrze i dramacie z elementami wiedzy o filmie w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk oraz Laboratorium Nowych Praktyk Teatralnych, otrzymała wyróżnienie specjalne w VI edycji Ogólnopolskiego Konkursu im. Andrzeja Żurowskiego na Recenzje Teatralne.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego