Repertuar
"Arszenik", Teatr Baj, Warszawa
fot. Bartek Warzecha
Tak musiało się to wszystko skończyć. Zniknęło ciekawe kolorowe miejsce Le Madame, a lokal po nim stoi pusty. Bo burmistrz Brodowski i jego partia nie lubią pedalstwa, lesbijstwa, lewicowców, ekologów, kolorowych i różnych takich - komentuje Seweryn Blumsztajn w Gazecie Wyborczej - Stołecznej.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».