powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraj. Koty, raper i opętania. Premiery teatralne 2020 roku

Nowy rok to w teatrze druga połowa sezonu. Reżyserzy i reżyserki nie zwalniają jednak tempa. Będzie gęsto i różnorodnie: raper zostanie dramaturgiem, scenę opanują koty, zobaczymy też opętaną Małgorzatę Kożuchowską. Przedstawiamy 13 premier, na które warto zwrócić uwagę.

"Gracjan Pan", reż. Cezary Tomaszewski [na zdjęciu]

Teatr Muzyczny Capitol we Wrocławiu

Część facebookowych fanów wrocławskiego Teatru Capitol myślała, że to żart. Ale Cezary Tomaszewski naprawdę podjął się reżyserii spektaklu o jednej z najjaśniejszych gwiazd internetu - Gracjanie Roztockim, osobowości YouTube'a i autorze takich hitów, jak "Mój Internet" czy "Na na na ra ta ta". Tomaszewski połączy siły z Natalią Fiedorczuk, wokalistką i pisarką, laureatką Paszportu Polityki za debiutancką powieść "Jak pokochać centra handlowe" oraz uwielbiającym "śmieciową estetykę" duetem Bracia (czyli Maciejem Chorążym i Agą Klepacką), który zadba o scenografię i kostiumy. Musical o konsekwentnie infantylnym i kiczowatym twórcy zapowiadany jest jako "czuła i pogodna muzyczna opowieść o Gracjanie i jego świecie". Trudno jednak uwierzyć, że nazwanie Roztockiego "artystą totalnym" jest czymś więcej niż ironiczną przesadą. Czy jest tak w istocie, dowiemy się już 10 stycznia.

"O kotach", reż. Tomasz Cyz

Teatr im. Słowackiego w Krakowie

Kociary i kociarze! Przybywajcie do Krakowa, bo tamtejszy Teatr Słowackiego szykuje spektakl o waszych ukochanych futrzanych przyjaciołach. Tomasz Cyz przenosi na scenę wiersze Charlesa Bukowskiego zebrane w tomiku "O kotach". Będzie to śpiewana słodko-gorzka opowieść "o kociej bliskości, czułości, miłości, nienawiści, strachu, bitwach, ranach, umieraniu". Jak deklaruje reżyser, sam darzy koty bezgraniczną miłością. Potem przyszedł "zachwyt nad sposobem, w jaki Bukowski opisuje te czworonogi, snując paralele między zwierzęcymi i ludzkimi cechami". Mniej zachwyceni są ponoć aktorzy i aktorki, którzy w spektaklu występować mają w olbrzymich kocich głowach (scenografię i kostiumy stworzy Anna-Maria Karczmarska). Radość z gry być może przyniesie im wymyślna choreografia autorstwa Heleny Ganjalyan - jak czytamy w zapowiedzi, sceniczne koty będą "tańczyć, wyginać się, łasić, kochać, tulić, odpychać się od siebie i znowu być razem". Premiera 17 stycznia.

"Oni", reż. Piotr Ratajczak

Teatr Polski w Warszawie

Ten dramat powstał najprawdopodobniej jako rezultat olbrzymiej traumy i zapis potężnego lęku przed tym, co może nadejść. Witkacy napisał "Onych. Dramat w dwóch i pół aktach" w 1920 roku, a więc po pobycie w Rosji, gdzie był świadkiem rewolucji lutowej i październikowej. Na scenę Teatru Polskiego w Warszawie tekst przeniesie Piotr Ratajczak. Będzie to trzecia realizacja tego tekstu w historii Teatru Polskiego, wcześniej inscenizował go m.in. Jan Englert (w przełomowym roku 1989). Tytułowi enigmatyczni "Oni" to przedstawiciele nowej władzy, której jednym z celów jest doprowadzenie do zniszczenia sztuki teatru. Witkacy, fantazjując w swoim dramacie o "nowej religii Absolutnego Automatyzmu", ujawniał swój uzasadniony rosyjskimi doświadczeniami lęk przed ustrojem totalitarnym oznaczającym zagładę indywidualizmu, dążącym do radykalnego ujednolicenia, umasowienia i zmechanizowania życia. Premiera odbędzie się w wyjątkowy dzień - 29 stycznia przypada bowiem 107. rocznica otwarcia Teatru.

"Krótka rozmowa ze Śmiercią", reż. Marcin Liber

Teatr Fredry w Gnieźnie

W Gnieźnie czeka nas spektakl o śmierci. Tym łączącym wszystkich ludzi i zwierzęta tematem zajmie się Marcin Liber, który razem z Jarosławem Murawskim dokona adaptacji staropolskich evergreenów: "Rozmowy mistrza Polikarpa ze śmiercią" Mikołaja z Wierzyńca oraz "Krótkiej rozprawy między trzema osobami: Panem, Wójtem a Plebanem" Mikołaja Reja. Co ciekawe, o pierwszym z tekstów zrobiło się głośno w ubiegłym roku, kiedy prof. Wiesław Wydra w bibliotece uniwersyteckiej w niemieckim Erlangen dokonał odkrycia całości drukowanego tekstu utworu (dotychczas znany był jedynie obszerny fragment). "Jak dziś patrzymy na średniowieczny danse macabre? Czy budzi on grozę, a może jednak śmiech może być też reakcją na horror?" - pytają twórcy. Do spektaklu o śmierci muzykę stworzy - nomen omen - zespół Nagrobki. Do gnieźnieńskiego Teatru Fredry warto wybrać się 18 stycznia.

"Boska komedia", reż. Krzysztof Garbaczewski

Teatr Powszechny w Warszawie

Kojarzycie Kozę? To nastoletni raper, który swoją ostatnią płytę "Patologya" określa jako "najgorszą płytę dziesięciolecia, absolutną abominację i okrutna kpinę, niesmaczny żart oraz po prostu gówno". Już niedługo Koza zadebiutuje jako dramaturg. Do współpracy zaprosił go Krzysztof Garbaczewski, który w Teatrze Powszechnym (udostępniającym Garbaczewskiemu przestrzeń dla jego kolektywu Dream Adoption Society) wyreżyseruje "Boską komedię". To kolejny po przedstawieniu "Nic", poprzedniej pracy Garbaczewskiego, spektakl-medytacja inspirowany wieloma tekstami. Tym razem, obok tytułowego klasyka, czyli "Boskiej komedii" Dantego Alighieriego, będzie to bestsellerowy "Homo Deus" autorstwa Yuvala Noaha Harariego oraz kultowa powieść sci-fi "Neuromancer" Williama Gibsona. Premiera 8 lutego.

"Wracać wciąż do domu", reż. Magda Szpecht

Do Warszawy spektakl "Wracać wciąż do domu" w reżyserii Magdy Szpecht przywędruje aż z Japonii. To tam, w ramach zeszłorocznego Festival/Tokyo, miał swoją premierę, która towarzyszyła obchodom 100. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Polską i Japonią. Jak czytamy, spektakl jest "historią o tym, co dzieje się po zniknięciu współczesnej cywilizacji, setki lat po katastrofie klimatycznej". Nie obserwujemy więc fantazji na temat silnie stechnicyzowanej przyszłości, ale zostajemy zaproszeni do utopii na temat ponownego połączenia człowieka z naturą. Adaptację prozy mistrzyni science-fiction Ursuli K. Le Guin przygotował Łukasz Wojtysko, nad choreografią pracował Paweł Sakowicz. W obsadzie znaleźli się zarówno japoński, jak i polscy aktorzy i aktorki (drugą grupę tworzą Monika Frajczyk, Paweł Smagała i Mateusz Górski). Przedstawienie jest koprodukcją TR Warszawa i Instytutu Adama Mickiewicza. Warszawska premiera odbędzie się 6 marca.

"Matka Joanna od Aniołów", reż. Wojciech Faruga

Teatr Narodowy w Warszawie

"Matka Joanna od Aniołów" doczekała się w tym sezonie hat-tricka. Po kontrowersyjnej, teledyskowej adaptacji Jana Klaty w Nowym Teatrze i zaangażowanym spektaklu Agnieszki Błońskiej w Teatrze Powszechnym przyszła pora na inscenizację Wojciecha Farugi w warszawskim Teatrze Narodowym. Smaczku doda na pewno fakt, że w tytułową rolę wcieli się nie kto inny, jak dawno nie widziana w nowych produkcjach Narodowego Małgorzata Kożuchowska. "Matkę Joannę" Faruga miał wystawić już kilka lat wcześniej, jednak w 2016 roku próby w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej zostały przerwane. Czy jego spojrzenie na kultowe opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza przyniesie nowe klucze do jego rozumienia? I jak wyglądać będzie relacja między wszystkimi trzema adaptacjami tego sezonu? Dowiemy się już pod koniec marca (dokładna data premiery nie jest jeszcze znana).

"Wyzwolenie", reż. Włodzimierz Staniewski

OPT Gardzienice

W pierwszych dniach wiosny warto także wybrać się do Gardzienic. 27 marca odbędzie się bowiem premiera "Wyzwolenia" na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego. Spektakl w reżyserii Włodzimierza Staniewskiego, gardzienickiego herszta, będzie próbą nowego, świeżego spojrzenia na wielokrotnie dyskutowany w kontekście idei narodowych tekst. Zdaniem reżysera współcześnie szalenie trudno traktować dramat Wyspiańskiego jako pryzmat służący do "rewizji polskiej myśli i polskich postaw narodowych". "Chcieliśmy wgryzać się we frazy Wyspiańskiego z żarliwością neofity", pisze w nocie reżyserskiej Staniewski.

"Cwaniary", reż. Agnieszka Glińska

Teatr Polonia w Warszawie

Kto chce spotkać się z damskim gangiem, musi udać się do warszawskiej Polonii. Tam czeka nas inscenizacja "Cwaniar" Sylwii Chutnik, książki określanej jako "współczesna powieść łotrzykowska". Będzie to kolejna współpraca reżyserki Agnieszki Glińskiej z autorką adaptacji Martą Konarzewską - artystki wspólnie wpiszą fabułę powieści Chutnik w krajobraz dzisiejszej Warszawy (choć akcja powieści toczy się we współczesnej stolicy, trzeba wierzyć, że przy dzisiejszym tempie zmian blisko dekada różnicy ma znaczenie). "Zapraszamy na wciągającą, chuligańską, kobiecą opowiastkę o życiu i śmierci, dopełnioną balladami podwórkowymi w aranżacjach Jana Młynarskiego", czytamy w opisie przedstawienia. Premiera 2 kwietnia.

"Burza", reż. Grzegorz Jarzyna

TR Warszawa

W TR zobaczymy efekty kolejnej współpracy Grzegorza Jarzyny i dramatopisarki Weroniki Murek (wcześniej artyści przygotowali wspólnie spektakl "Dwa miecze" w Chinach). Tym razem wieloletni dyrektor artystyczny TR weźmie na warsztat ostatni dramat Szekspira - "Burzę", która, choć formalnie jest komedią, to od lat prowokuje na polskich scenach do refleksji nad władzą, kwestią płci i przemocą symboliczną. Dla Jarzyny będzie to dopiero drugie spotkanie z tekstem angielskiego dramaturga - piętnaście lat temu wystawił jego "Makbeta". W zapowiedzi podkreślana jest dzisiejsza aktualność XVII-wiecznego tekstu:

Dynamicznemu rozwojowi nauki i technologii nie towarzyszy rozwój etyczny człowieka. Kreując nowe światy, nie zauważamy, że budowane są na niesprawiedliwości, opresji i kontroli. Jak zasypać tę przepaść? Jak wrócić z wyspy iluzji do rzeczywistości?

Miejmy nadzieję, że owoce tej pracy będą bardziej strawne niż niedawno wyreżyserowany przez Jarzynę dyplom aktorski z Krakowa pod tym samym tytułem (prezentowany m.in. w ramach ostatniej "Boskiej Komedii"). Premiera odbędzie się 24 kwietnia w warszawskim ATM Studio.

"Koniec z Eddym", reż. Anna Smolar

Ciekawie zapowiada się planowana na maj premiera adaptacji powieści "Koniec z Eddym" Édouarda Louisa w reżyserii Anny Smolar. Louis jest autorem głośnej "Historii przemocy" (inscenizowanej m.in. przez Ewelinę Marciniak w Teatrze Fredry w Gnieźnie), a "Koniec z Eddym" to jego autobiograficzny debiut opowiadający o poczuciu odmienności, coming oucie, dorastaniu w małym miasteczku na północy Francji i ogromnym ciężarze klasowym. "Autobiograficzna sugestywność tylko wzmacnia siłę rażenia tej niezwykłej powieści", pisał w recenzji książki Wojciech Szot. Jak siłę "Końca z Eddym" wykorzysta Smolar? Dowiemy się w maju.

"Odyseja. Scenariusz dla Hollywoodu", reż. Krzysztof Warlikowski

Nowy Teatr w Warszawie

Krzysztof Warlikowski po dwóch latach wraca do Polski, by ponownie uświetnić ostatnie tygodnie teatralnego sezonu nad Wisłą. Jego poprzedni spektakl "Wyjeżdżamy" (premiera w czerwcu 2018 roku) był adaptacją dramatu Hanocha Levina pt. "Pakujemy manatki". Wówczas Warlikowski postawił na klarowność i lekkość opowieści z mieszczańskim sznytem. Tym razem wraca do metody, którą zapoczątkowała kultowa już "(A)pollonia" - jego najnowszy spektakl "Odyseja. Scenariusz dla Hollywoodu" będzie kolejną dramaturgiczną mozaiką spajającą wątki z antycznego eposu Homera z prozą Hanny Krall ("Powieść dla Hollywoodu" i "Król kier znów na wylocie") oraz innych XX-wiecznych tekstów (co na razie brzmi dosyć enigmatycznie). Wiemy natomiast, że bohaterką spektaklu będzie Izolda, protagonistka drugiego z reportaży Krall - Ulisses zejdzie więc na dalszy plan. Premiera międzynarodowej koprodukcji (oprócz Nowego Teatru partycypować w powstawaniu będzie też m.in. paryski teatr La Colline) odbędzie się w maju.