powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Charytatywny koncert kolęd "Polska pomaga. Na ratunek Syrii"

Najważniejsze jest to, że możemy coś dobrego zrobić dla innych - mówił w sobotę wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński przed charytatywnym koncertem "Polska pomaga. Na ratunek Syrii". Kolędy w wykonaniu artystów Polskiej Opery Królewskiej będzie można usłyszeć 6 stycznia w TVP1 i radiowej Jedynce.

Koncert odbył się w sobotę w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Jak przypomniał przed jego rozpoczęciem wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, to siódmy koncert charytatywny z cyklu "Polska pomaga...", w tym szósty na rzecz ofiar konfliktu w Syrii. - Tam się toczy cały czas wojna, jest bardzo wiele ofiar, a przede wszystkim ludzi, którzy są pozbawieni podstawowych warunków do życia. Są dzieci ulicy, które wymagają opieki. Na miejscu są specjaliści z Caritasu. Oni wiedzą, jakie są najważniejsze potrzeby - mówił.

Szef MKiDN podkreślił, że dochód z koncertu, jak również z prowadzonej zbiórki sms-owej, zostanie przekazany przez Caritas Polska na pomoc dla ofiar konfliktu w Syrii. Zachęcał również, by wspierać Caritas i inne instytucje charytatywne "w każdy inny sposób". - Najlepszym sposobem jest przekazanie naszemu bankowi dyspozycji stałej. Co miesiąc, w zależności od tego, kogo na co stać - jednych na 30 zł czy 20 zł, innych na 200 zł czy 300 zł - można przekazać środki na jakiś szczytny cel. A potrzeb jest, jak wiemy, i w Polsce i na świecie bardzo wiele. W tym wypadku, oczywiście, my się koncentrujemy na kwestii, która jest, niestety, głośna od lat, czyli na straszliwym konflikcie zbrojnym w Syrii - powiedział.

Wicepremier zwrócił uwagę, że możliwość organizowania koncertów charytatywnych to "wielki przywilej". Podziękował także zespołowi i kierownictwu Polskiej Opery Królewskiej, którzy "z wielkim zaangażowaniem i z wielką przyjemnością" uczestniczą w tych wydarzeniach oraz występującym gościnnie artystom. - Najważniejsze jest to, że możemy coś dobrego zrobić dla innych, bo to jest oczywistość, że powinniśmy to zawsze starać się robić, pamiętać o tych, którzy potrzebują - podsumował.

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik zwrócił uwagę, że Polacy "są bardzo wrażliwi na potrzeby drugiego człowieka". - Statystyki mówią same za siebie. To Polacy przeznaczyli w sumie dotąd 52 mln zł dla potrzebujących w Syrii. Jest program "Rodzina Rodzinie", "Polska Pomaga". Te dwa słowa bardzo dobrze charakteryzują właśnie tę pomoc. Ponadto mamy sygnały z parafii, kiedy księża proboszczowie mówią, z jakim zaangażowaniem Polacy chcą pomóc tym, którzy są w potrzebie - powiedział.

Koncert otworzyła bliskowschodnia kolęda "Woulida El Messih Hallelujeh - Chrystus się narodził, Alleluja" oraz polska pastorałka "Jam jest dudka Jezusa mojego" - anonim z rękopisów Sióstr Karmelitanek i Benedyktynek z XVIII w. w opracowaniu J. Urbaniaka. W dalszej części wieczoru zabrzmiały najsłynniejsze polskie kolędy w opracowaniach J. Paprockiego, J. Maklakiewicza i W. Kostrzewy, wśród nich: "Cicha Noc", "Wśród nocnej ciszy", "Gdy się Chrystus rodzi", "Lulajże Jezuniu", "Przybieżeli do Betlejem" oraz "Gdy śliczna Panna". Pieśni bożonarodzeniowe wykonali soliści, zespół wokalny i orkiestra Polskiej Opery Królewskiej. Gościnnie wystąpiły m.in. śpiewaczka Małgorzata Walewska oraz wokalistka i multiinstrumentalistka specjalizująca się w muzyce etnicznej Maria Pomianowska.

Koncertu "Polska pomaga. Na ratunek Syrii" będzie można wysłuchać w poniedziałek 6 stycznia o godz. 21 w TVP1 i radiowej Jedynce. Jego organizatorami byli: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polska Opera Królewska, Telewizja Polska, Polskie Radio oraz Łazienki Królewskie.

Aby włączyć się w akcję pomocy na rzecz ofiar konfliktu w Syrii, należy wysłać SMS o treści: "POLSKAPOMAGA" pod numer 72052 (koszt 2,46 zł z VAT).