Gdynia. Premiera "Dziadów" w Teatrze Miejskim

"Dziady" Adama Mickiewicza wystawi w sobotę Teatr Miejski w Gdyni. Zdaniem reżysera Krzysztofa Babickiego, to utwór wielowarstwowy i na tyle fascynujący, że można z niego zrobić kilka różnych przedstawień. W środę odbyło się spotkanie z twórcami spektaklu.

- "Dziady" są tekstem, który mówi o tym, jak nieznośne, a w końcu niebezpieczne jest rozczłonkowanie społeczeństwa. Z ust jednej z postaci padają słowa: "podzieleni zginiemy marnie". To jest opowieść o różnych obliczach Polaków i o tym, że ta zgoda jest niemożliwa do osiągnięcia. Coraz więcej mamy pytań o Polskę dzisiaj i w przyszłości, na które nie ma odpowiedzi. A "Dziady" - jak sądzę - pozwalają snuć własną teorię na temat tego, co jest i będzie - powiedział reżyser spektaklu.

W swojej inscenizacji Babicki wykorzysta wszystkie części dramatu wieszcza narodowego: część II, IV, III łącznie z fragmentami Ustępu oraz część I Widowisko.

- Bardzo bym chciał, żeby widz oglądając dziś "Dziady" bez nachalnych uwspółcześnień typu telefony komórkowe czy laptopy, wiedział, że to jest tekst, który mówi o współczesności. Żeby to pytanie, które zadaje księdzu Diabeł ustami Konrada: "A wiesz ty, co to będzie z Polską za lat dwieście?", w każdym momencie tego spektaklu, gdzieś widzom towarzyszyło, a zwłaszcza w III części. Natomiast w II i IV części to wszystko dotyczy naszego ludzkiego niespełnienia - dodał reżyser.

W roli Gustawa-Konrada Babicki obsadził Piotra Michalskiego, aktora 52-letniego.

- Jeśli to gra mężczyzna, który już poznał gorycz życia, to tworzy się wówczas bardzo dojrzała próba dialogu z Bogiem. Zwracając się do Absolutu w pełni wie, co mówi. Nie jest to dramat chłopczyka, który mając dwadzieścia kilka lat macha szabelką, bo o tym jest inny dramat - "Kordian" Juliusza Słowackiego - mówił twórca przedstawienia.

W "Dziadach" na scenie Teatru Miejskiego w Gdyni zadebiutuje dwoje aktorów: Krzysztof Berendt (Diabeł II, Literat II, Kolleski Regestrator, Tomasz, Lokaj) oraz Weronika Nawieśniak (Dziewczyna - Zosia, Anioł I, Panna).

Scenografia w spektaklu, autorstwa Marka Brauna, będzie przedstawiać pracownię malarską Józefa Oleszkiewicza, jednego z bohaterów "Dziadów". Kostiumy przygotowała Hanna Szymczak, a muzykę Marek Kuczyński.

- To jest opowieść o nas, w tym miejscu geograficznym. Unikamy nachalnych symboli typu mundury carskie, bo to się trochę wtedy robi operetka - wyjaśnił reżyser.

Premiera spektaklu na scenie gdyńskiego Teatru Miejskiego - w sobotę.

Krzysztof Babicki od 2011 r. pełni stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Miejskiego w Gdyni. Jest absolwentem polonistyki UG i Wydziału Reżyserii krakowskiej PWST.

Debiutował w czerwcu 1982 r. spektaklem "Hiob" w krakowskim Teatrze im. Juliusza Słowackiego. Współpracował z gdańskim Teatrem Wybrzeże, w którym pełnił także funkcję dyrektora artystycznego (1991-94). W tym teatrze wyreżyserował m.in. "Pułapkę" T. Różewicza (1984), "Wiśniowy sad" A. Czechowa (1985), "Biesy" F. Dostojewskiego (1992), "Arkadię" T. Stopparda (1994), "Parawany" J. Geneta (2006).

W latach 1983-91 współpracował ze Starym Teatrem w Krakowie. Reżyserował także w Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach, Finlandii, Niemczech, Rosji, Korei Południowej i Holandii.

W latach 2000-11 Babicki był dyrektorem artystycznym Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie.

W gdyńskim Teatrze Miejskim wyreżyserował m.in. "Idąc rakiem" wg Guentera Grassa, "Romeo i Julię" Williama Szekspira oraz trzy autorskie sztuki Pawła Huellego: "Kolibra lot ostatni" - o ostatnich godzinach Witolda Gombrowicza w kraju przed jego rejsem do Argentyny w lipcu 1939 r., "Żółtą łódź podwodną" - o Johnie Lennonie, Yoko Ono, mordercy muzyka oraz legendzie zespołu The Beatles oraz "Kursk" nawiązującą do zatonięcia w 2000 r. rosyjskiego atomowego okrętu podwodnego ze 118-osobową załogą.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego