powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Prapremiera "Berka" w Teatrze Żydowskim - w sobotę

Relacje żydowskich bojowników walczących za Polskę podczas Powstania Warszawskiego, kampanii wrześniowej, w Legionach Polskich oraz podczas Powstania Kościuszkowskiego składają się na spektakl "Berek" w reż. Mai Kleczewskiej. Prapremiera w Teatrze Żydowskim - w sobotę.

- Jest to historia o bojownikach żydowsko-polskich, walczących za wolność Polski; obejmuje przekrój czasowy od 1794 r., to znaczy od czasów Berka Joselewicza, aż po czasy nam współczesne - podkreślił Łukasz Chotkowski, dramaturg spektaklu (przyp. red. - e-teatr.pl).

Forma spektaklu przypomina "Golema" - poprzednie przedstawienie zrealizowane z artystami Teatru Żydowskiego przez reżyser Maję Kleczewską. - To kolejny spektakl, w którym rozszerzamy formę, którą nazywamy nowym synkretyzmem. Po raz kolejny pracujemy ze Zbigniewem Liberą, Cezarym Duchnowskim, Konradem Parolem. Forma tego spektaklu ujęta jest w ramę wystawy. Zbigniew Libera, wybitny artysta wizualny, zaproponował nam i teatrowi wystawę jako scenografię - mówił.

- Z materiałów archiwalnych, ikonografii, z dokumentów zaczerpniętych z różnych muzeów jak Muzeum Narodowe w Krakowie, z Żydowskiego Instytutu Historycznego, Muzeum POLIN, oraz od darczyńców, którzy nadsyłali nam z całego świata ikonografię żydowskich bojowników z wojska polskiego - Libera stworzył ekspozycję - wyjaśnił. - Wystawia na niej zdjęcia, kopie odezw, mundury - dodał.

Dramaturg zwrócił uwagę, że w "Berku" artyści opowiadają o tym, "o czym się często zapomina", z "całkowicie nieznaną częścią historii Polski". - W II wojnie światowej w wojsku polskim walczyło 200 tys. Żydów. 30 tys. z nich poległo podczas bitw, 60 tys. żołnierzy wywieziono do obozów koncentracyjnych, a podczas całej II wojny światowej 1,5 mln Żydów walczyło z hitlerowcami - przypomniał.

- My przywracamy pamięć o żołnierzach żydowskich, walczących za Polskę, za swój kraj. To jest hołd oddany tym ludziom - podkreślił.

- Bardzo ważny jest też aspekt osobisty w tym spektaklu. W trakcie prób okazało się, że ojciec naszego aktora Henryka Rajfera był żołnierzem, który walczył za Polskę i przeszedł cały szlak bojowy od Lenino do Berlina. Odznaczono go wieloma medalami. Został ranny. I stanowi swoistą analogię - jest on naszym "współczesnym Berkiem" - powiedział Chotkowski.

Współautorką scenariusza i reżyserem przedstawienia jest Maja Kleczewska. - Naszym zamysłem było, aby widz indywidualnie poddał się wpływom aktorów, nowych mediów i muzyki współczesnej. Widzowie i aktorzy tworzą nowe ciało społeczne, nowy synkretyzm, nowy świat - napisała w zapowiedzi spektaklu.

Dramaturg przypomniał, że realizację przedstawienia o Berku Joselewiczu zaproponowała artystom przed wakacjami dyrektor Teatru Żydowskiego Gołda Tencer. "Jestem szczęśliwa, że Maja Kleczewska i Łukasz Chotkowski zrealizowali w Teatrze Żydowskim czwarty spektakl. Tym razem przyjęli zaproszenie do opowiedzenia historii żydowskich bohaterów, żołnierzy polskich wojsk walczących o wolność i niepodległość. Ich patronem był Berek Joselewicz, który podczas insurekcji kościuszkowskiej 1794 r. zorganizował Pułk Lekkokonny Starozakonny" - napisała w programie przedstawienia Tencer.

">>Berek<< to wzruszająca i mądra opowieść o równości, braterstwie, o wspólnej walce o przyszłość jednej Ojczyzny, Polski" - oceniła.

Na stronie Teatru Żydowskiego przypomniano, że "na przestrzeni burzliwej historii, Żydzi angażowali się w polski ruch niepodległościowy". "Wielu z nich brało udział w powstaniach narodowych, płacąc krwią za wolną Polskę. Jednym z żydowskich bohaterów był Berek Joselewicz, który podczas insurekcji kościuszkowskiej w 1794 r. zorganizował zwartą formację zbrojną tworzoną przez Żydów. Joselewicz stał się symbolem zaangażowania Żydów w niepodległość Polski" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

Wyjaśniono, że "do galeryjnej przestrzeni >>Berka<< (...) można dołączyć w dowolnym momencie i w dowolnej chwili ją opuścić". "Spektakl otwarty jest dla publiczności przez kilka godzin i tak jak w galerii sztuki, widzowie sami decydują, jak długo trwa i które fragmenty historii chcą zobaczyć. Podział na scenę i widownię nie istnieje" - napisano.

Scenografię zaprojektował Zbigniew Libera. Choreografię opracowała Kaya Kołodziejczyk. Kostiumy zaprojektował Konrad Parol. Muzykę opracował Cezary Duchnowski. Za montaż materiałów filmowych odpowiada Przemysław Chruścielewski.

Występują: Marcin Błaszak, Ewa Dąbrowska, Joanna Przybyłowska, Henryk Rajfer, Rafał Rutowicz, Wanda Siemaszko, Piotr Sierecki, Barbara Szeliga, Gołda Tencer, Jerzy Walczak i Marek Węglarski.

"Berek" jest czwartą - po "Dybuku", "Golemie" i "Malowanym ptaku" - premierą Mai Kleczewskiej i Łukasza Chotkowskiego, którą przygotowali w Teatrze Żydowskim.

Przedstawienie dofinansowano ze środków ministra kultury i dziedzictwa narodowego w ramach Programu Wieloletniego "Niepodległa" na lata 2017-22.

Prapremiera - 7 grudnia w stołecznym Nowym Świecie Muzyki.