powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Dziewięć premier w nowym sezonie Teatru Polonia i Och-Teatru

Planujemy 9 premier w obu teatrach. Obsady są kompletne, wszystkie terminy są ustalone, bilety są w sprzedaży - mówiła Krystyna Janda w czwartek na konferencji prasowej nt. nowego sezonu 2019/20 w Teatrze Polonia i Och-Teatrze w Warszawie.

Dyrektor Teatru Polonia zapowiedziała, że jubileuszowy, piętnasty sezon w jej teatrze zainauguruje w sobotę premiera "Prób" Bogusława Schaeffera w reż. Mikołaja Grabowskiego.

- Planujemy dziewięć premier w obu teatrach. Wszystkie obsady są kompletne, wszystkie terminy są ustalone, bilety są w sprzedaży - powiedziała Janda (na zdjęciu). - Cokolwiek się zdarzy - okręt płynie - dodała.

- W końcu listopada mamy premierę "Huśtawki" - musicalu opartego na utworze Williama Gibsona o miłości. Jest to musical, który miał dotąd tylko jedną realizację w Polsce. Jest to nasza superprodukcja, największa produkcja tego roku - podkreśliła Janda, zapowiadając na 29 listopada inaugurację sezonu 2019/20 w świętującym dziesięciolecie powstania Och-Teatrze. Wyjaśniła, że główną rolę Gizeli zagra Natalia Sikora.

- Powierzyłam reżyserię pani Annie Sroce-Hryń, której widziałam kilka realizacji muzycznych i jestem nimi absolutnie zachwycona. Myślę, że wielka przyszłość przed nią, jeśli chodzi o sprawy teatralne w połączeniu z muzyką - podkreśliła.

14 grudnia na Małej Scenie Teatru Polonia odbędzie się premiera monodramu "Wszystko, co najlepsze" wg Duncana Macmillana i Jonniego Donahoe'a. - Bardzo wzruszający tekst. Reżyserem będzie debiutujący w teatrze twórca filmowy Piotr Złotorowicz. W spektaklu będzie grał Rafał Mohr - mówiła Janda.

- Ten tekst przewiduje udział publiczności, tzn. do niektórych ról będą zapraszani ludzie z publiczności. Jest to taki typowy tekst terapeutyczny. Istnieje cały taki nurt teatru terapeutycznego - to nauka cieszenia się z najprostszych rzeczy - dodała.

Kolejną premierą w Teatrze Polonia - 17 stycznia - będzie przedstawienie pt. "Policja. Noc zatracenia", na który składa się jednoaktówka "Policja" Sławomira Mrożka i napisana jednoaktówka Andrzeja Saramonowicza (będzie też reżyserem spektaklu).

- Chciałem pokazać konsekwencje świata totalitarnego, świata dyktatury utrzymanego w warstwie czarnej komedii, jak to robił Mrożek - powiedział uczestniczący w czwartkowej konferencji prasowej reżyser. Zapowiedział, że w przedstawieniu wystąpią Katarzyna Kwiatkowska i czterech aktorów Teatru Montownia.

Sama Krystyna Janda w Och-Teatrze wcieli się w tytułową rolę "nieznośnej sprzątaczki Lily". - Będę reżyserem tego utworu. To jest absolutnie czysta zabawa teatralna, kryminalna. Jednocześnie jest to komedia charakterów - z galerią postaci nadzwyczajnie interesujących do zagrania - zapowiedziała. Premiera - 23 lutego.

Z kolei 19 marca w Och-Teatrze odbędzie się premiera "Oszustów" Michaela Jacobsa w reż. Jana Englerta. - Ta sztuka przyszła do nas w gości, tzn. my jesteśmy współproducentami tego przedstawienia. Jan Englert przyniósł bardzo zabawny tekst, który kiedyś realizował, już bardzo dawno temu, w telewizji. Przyszedł z obsadą i zaproponował, żebyśmy to grali w Och-Teatrze - wyjaśniła Janda.

- Bardzo się cieszymy, bo (Englert) wprowadza do naszego teatru zupełnie innych aktorów, którzy u nas nie grali. Wystąpią u nas Michalina Łabacz, Gabriela Muskała, Beata Ścibakówna, Filip Pławik i Zbigniew Zamachowski. Zbyszka znamy, bo właśnie gra u nas wojaka Szwejka, ale reszta aktorów będzie u nas pierwszy raz - dodała.

Przypomniała, że na scenach Och-Teatru i Polonii gra "ok. 400 aktorów z całej Polski".

2 kwietnia na Dużej Scenie Teatru Polonia odbędzie się premiera "Cwaniar" wg powieści Sylwii Chutnik w reż. Agnieszki Glińskiej.

Reżyser przyznała, że ta powieść, która ukazała się w 2012 r., jest "trochę takim Grzesiukiem a rebours". - Jest taką łotrzykowską, warszawską, bardzo lokalną balladą, w której cztery dziewczyny-kobiety z bardzo różnych środowisk próbują naprawiać świat - z sukcesami, porażkami. I same próbują wymierzyć sprawiedliwość - wyjaśniła Glińska.

Zapowiedziała, że adaptacja będzie zawierała uwspółcześnienia oraz śpiewane, warszawskie ballady w aranżacji Jana Młynarskiego. - To będą "Cwaniary" 2020 roku - podkreśliła.

Zaplanowaną na 7 maja premierę na Dużej Scenie Teatru Polonia, Krystyna Janda zapowiedziała: "to nasza bardzo oczekiwana i z wielkimi nadziejami planowana realizacja - "Minetti. Portret artysty z czasów starości" - Thomas Bernhard i reżyser Andrzej Domalik".

- Thomas Bernhard - wszyscy wiemy, że to wybitny pisarz, wybitny dramaturg - ale on też mawiał o sobie, że jest człowiekiem teatru. Bohaterem tej powieści jest aktor, jak sam tytuł nam podpowiada. Jest to rzeczywiście portret aktora, który przez 30 lat w izolacji, w odosobnieniu całkowitym sposobił się do zagrania Króla Leara - mówił Domalik. - Od paru lat szukałem możliwości i powodu do spotkania się z Janem Peszkiem - i wreszcie się udało - dodał, zapowiadając, że krakowski aktor zagra rolę tytułową.

Janda przypomniała, że Minetti był wybitnym niemieckim aktorem i przyjacielem Bernharda.

4 czerwca odbędzie się w Och-Teatrze premiera "Wspólnoty mieszkaniowej" Jiriego Havelki w reż. Krystyny Jandy.

- Czeska komedia społeczna - znamy ten gatunek - taka satyryczna, jednocześnie oskarżająca bardzo społeczeństwo współczesne - powiedziała reżyser. - Bardzo duża liczba postaci; właściwie przekrój każdego, dzisiejszego, europejskiego społeczeństwa. Dokładnie się to rymuje z naszym społeczeństwem i przeglądamy się w tym, jak w zwierciadle. Wszystko polega na tym, że ludzie spotykają się, kłócą, walczą o drobiazgi, nie zauważając, że w międzyczasie jeden cwaniak i jeden z władzy kupują ich kamienicę i oni zostają bez mieszkań - dodała.

Na zakończenie konferencji Janda powiedziała: "w tamtym roku zagraliśmy 900 spektakli z wyjazdami". Wyjaśniła, że wyjeżdżają rocznie "ok. 230 razy w Polskę".

Przedstawiła też Alicję Przerazińską, sprawującą od trzech miesięcy funkcję dyrektorki Fundacji Krystyny Jandy Na Rzecz Kultury.