powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Polskie Radio. Premiera "Sowy córki piekarza" Marka Hłaski

50 lat temu zmarł Marek Hłasko, a jego ostatnią wydaną za życia powieścią była "Sowa córka piekarza". By upamiętnić rocznicę śmierci wybitnego pisarza Program 2 Polskiego Radia przygotował adaptację wspomnianego dzieła, które przeczyta we fragmentach Grzegorz Małecki. Pierwszy odcinek w poniedziałek 4 listopada w cyklu "Książka do słuchania".

- Cała ta książka jest o miłości i o tym, ze człowiek może iść za innym człowiekiem przez dolinę cienia śmierci, nie znając zła ani strachu, jak długo ten drugi człowiek idzie za nim - tak w liście do Juliusza Sakowskiego pisał Marek Hłasko o "Sowie córce piekarza". To ostatnia książka wydana za życia autora. Opowiadał on, że pracował nad nią pięć lat, właściwie pięć razy od początku do końca. Pierwotnie miała nosić tytuł: "Pójdź za nim przez dolinę". Jak przyznawał sam Hłasko, było to odwołanie do fragmentu 23 Psalmu Dawida: Choćbym też chodził w dolinie śmierci, nie będę się bał złego, albowiem Tyś ze mną; laska Twoja i kij Twój: te mnie cieszą. Słowa tego psalmu w języku angielskim cytuje jeden z bohaterów powieści major Rackman.

Ostatecznie książka wyszła w Paryżu na początku 1968 roku pod tytułem "Sowa córka piekarza". Hłasko nie wydał jej jednak, tak jak na przykład "Cmentarzy", w Instytucie Literackim Jerzego Giedroycia. Redaktor "Kultury" zapytany, dlaczego nie opublikował tej powieści, miał odpowiedzieć: "Bo mi się nie podobała".

Jak pisze w książce "Piękny dwudziestoletni" kuzyn pisarza Andrzej Czyżewski, książka ta - "dziwna, zagmatwana i wieloznaczna" - spotkała się po wydaniu z różnymi reakcjami i opiniami. Kuzyn autora "Sowy córki piekarza" wskazuje na wątki autobiograficzne tej opowieści. Marek Hłasko po dekadzie życia na emigracji wraca w niej do wydarzeń ze swojego dzieciństwa i młodości spędzonych w Warszawie i Wrocławiu. Barwna postać wuja Józefa wzorowana jest na postaci Józefa Czyżewskiego. Jak pisze Andrzej Czyżewski: Postać ta jest dla Grzegorza, głównego bohatera powieści, uosobieniem sprytu, dowcipu, żywotności, wdzięku i radości życia. Pełni rolę Zorra, Batmana i w ogóle herosa, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych.

Ale jest to równocześnie ostra, szczera opowieść o Polsce w okresie stalinowskim. Mowa w niej o procesach politycznych, torturach w więzieniach, skazywaniu ludzi na śmierć. Akcja rozgrywa się w 1953 roku, i rozpoczyna w momencie gdy Grzegorz - główny bohater - przyjeżdża z Warszawy do Wrocławia i zostaje szoferem Weroniki Rackman. Jej mąż - major lotnictwa RAF-u wraca po wojnie z Anglii, zostaje aresztowany i czeka w więzieniu na wykonanie wyroku śmierci. Grzegorz romansuje z Weroniką i zaczyna odgrywać rolę jej męża.

Sam Hłasko dodał jeszcze jeden wymiar poszerzający wymowę jego opowieści. W liście do Juliusza Sakowskiego napisał: Cała ta książka jest poszukiwaniem Boga, w każdej chwili, w każdym momencie. Kim jest major Rackman, który zostanie zabity w wieku lat 33; zamęczony i niewinny; i nie mogący się nikomu poskarżyć? Kim jest ten człowiek?

Fragmenty powieści "Sowa córka piekarza" radiowa Dwójka przygotowała w 50. rocznicę śmierci autora, który zmarł 14 czerwca 1969 roku w Wiesbaden. Miał 35 lat.

Na antenie Dwójki powieść czyta Grzegorz Małecki. Emisja w "Książce do słuchania" codziennie od poniedziałku do piątku w godzinach 19.15-19.30. O powieści i jej autorze opowie Dorota Gacek w audycji "O wszystkim z kulturą" w poniedziałek 4 listopada o godz. 17.30.