powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Jerzy Stuhr: Często zdarza mi się słyszeć za plecami: "Inteligenty, chamy, nieroby". A niby taki lubiany jestem! To jak jest?

Jerzy Stuhr: Duża część mojej działalności to "ambasadorowanie", czyli bycie jałmużnikiem. Wiadomo, że Stuhr zbierze więcej niż osoba, która nie ma takiej znanej twarzy. Dlatego tak się ucieszyłem z wygranej za smog, bo mogłem wspomóc fundację.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».