powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Zygmunt Krauze i operowy absurd

W latach sześćdziesiątych środowiska polskiej Jeunesses Musicales fascynowały się Warsztatem Muzycznym Zygmunta Krauzego. Ja też. Bliżej poznałem tego odważnego, aktywnego i podejmującego ryzykowne przedsięwzięcia w sferze muzyki współczesnej kompozytora i pianistę dopiero bodaj w roku 1994 - pisze Sławomir Pietras w Angorze.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».