powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Piotr Gliński: w ciągu czterech lat podnieśliśmy nakłady na kulturę o 34 proc. w całym kraju

- W ciągu czterech lat podnieśliśmy nakłady na kulturę o 34 proc. w całym kraju - ogłosił w sobotę w Łodzi na konwencji PiS wicepremier, minister kultury prof. Piotr Gliński. Takiego zwrotu, takiej dynamiki nigdy w Polsce nie było - podkreślił.

Z udziałem m.in. premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odbyła się w sobotę w Łodzi konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Jest ona pierwszą z serii konwencji tematycznych i poświęcona została szeroko rozumianemu wsparciu dla rodzin.

Gliński, który jest też szefem rady programowej PiS, podkreślał podczas spotkania w Łodzi, że celem programu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości jest budowa polskiej wersji państwa dobrobytu. - Ta polska wersja to mówiąc skrótowo połączenie odważnej, dynamicznej, modernizacji Polski z zachowaniem jej kulturowych i tożsamościowych zasobów - mówił.

Jak zaznaczył, w centrum tego pomysłu programowego jest polska rodzina. - Chcemy budować i od czterech lat już budujemy Polskę nowoczesną, rozwijającą się coraz wydajniej, skutecznie zaspokajającą potrzeby swoich mieszkańców, potrzeby polskich rodzin, a jednocześnie Polskę czerpiącą swe siły rozwojowe z polskiej kultury, historii, z polskich wartości - powiedział wicepremier.

Gliński odniósł się też do specyfiki "polskiej wersji państwa dobrobytu". Jak mówił, o jej specyfice przesądzają pewne specjalne, wyjątkowe cechy tego modelu. - Po pierwsze opiera się ten model na dynamicznym, odważnym, nowoczesnym rozwoju, rozwoju dla wszystkich, a więc przede wszystkim dla polskich rodzin. To jest po pierwsze rozwój zrównoważony, rozwój sprawiedliwy, rozwój dla wszystkich, rozwój, który nie wyklucza nikogo - zaznaczył.

Jak dodał, po drugie jest to rozwój autonomiczny, "a więc taki, który szuka przede wszystkim własnych źródeł zasilania i nie zależy od innych". - My kończymy z rozwojem zależnym. Chcemy budować państwo oparte na naszych własnych źródłach rozwoju; na naszej pracy, ambicji, kapitale, intelekcie, innowacyjności, na naszym aktywnym państwie - mówił Gliński.

Wyjaśnił, że aktywne państwo jest trzecim elementem tego polskiego rozwoju. - Aktywny udział państwa - państwa, które nie jest bezradne, które nie jest państwem Amber Gold, tylko państwem, które jest odpowiedzialne i które aktywnie i inteligentnie interweniuje w te miejsca, w których państwo powinno być sprawne i powinno interweniować - podkreślił wicepremier. Dodał, że "nasze specyficzne zasoby, które charakteryzują nasz rozwój to także nasza - kultura i tożsamość i np. także nasz specyficzny program dla polskiego rolnictwa i dla polskiej wsi".

- Słyszymy współcześnie, że zarzuca nam się, że coś zmieniamy niedostatecznie szybko, niedostatecznie dynamicznie, to często mówią to ci, którzy są odpowiedzialni za to, że wprowadzili tutaj w Polsce ten specyficzny, antyrozwojowy, można powiedzieć, że antypolski model - późnego postkomunizmu. To oni teraz mówią, że myśmy czegoś nie zrobili, oni mówią, że by lepiej zrobili. Nasuwają się takie polskie przysłowia - "złodziej ukradł i najgłośniej krzyczy: łapać złodzieja", albo "ubrał się diabeł w ornat i na msze ogonem dzwoni", to specyficznie dla PSL-u myślę przysłowie dobre - mówił szef resortu kultury.

Gliński wskazał także, że cechą modelu, który rząd realizuje już od czterech lat jest "konieczność podtrzymania i skorzystania z zasobów polskiej tożsamości i kultury, wartości chrześcijańskiej, systemu wartości, który jest systemem wartości dla nas podstawowych - wolność, godność, solidarność".

Ocenił, że "tutaj też jest wielka rola rodziny". - To rodzina podtrzymuje często te wartości, to wspomniana przeze mnie polska wieś, ale także każda polska rodzina to jest to miejsce, gdzie te wartości są kultywowane, dlatego też bardzo silnie, od kilku lat inwestujemy w polską kulturę i w polską tożsamość - zwrócił uwagę minister kultury.

- Jestem dumny, że mogę tu w Łodzi powiedzieć, że podnieśliśmy nakłady na kulturę w Polsce o 34 proc. w całym kraju w ciągu czterech lat. Takiego zwrotu, takiej dynamiki nigdy w Polsce nie było - ogłosił szef MKiDN.

Dodał, że w Łodzi zostało zainwestowane 40 mln złotych "w kulturę polską i w polską tożsamość, żeby rozwijać wspaniałe instytucje kultury". - Dbamy o polską kulturę, bo w tym jest interes Polski, interes polskich rodzin - ocenił Gliński.

Jak mówił, realizowany przez rząd model "państwa dobrobytu" to jest "zupełna zmiana polskiej polityki społecznej". - To są miliardy na sam program 500 plus, prawie 80 mld już przeznaczonych, to jest wielka zmiana polskiej polityki społecznej, zmiana doceniona na świecie - zwrócił uwagę szef MKiDN. Dodał, że "polityka społeczna ma olbrzymie znaczenie rozwojowe, ona także napędza polską gospodarkę".

Podkreślał, że "w centrum polityki społecznej i polskiego państwa dobrobytu stoi polska rodzina, a państwo dobrobytu oznacza po prostu dobrobyt polskich rodzin (...) to jest zdecydowane, rewolucyjne podniesienie poziomu życia i jakości życia polskich rodzin".

- Poprzez to, że inwestujemy w kulturę, że mamy tak wiele propozycji dla polskich rodzin, podnosimy aspiracje kulturowe, dajemy szanse naszym rodzinom żyć w takiej atmosferze godności i atmosferze zainteresowania nowymi celami poznawczymi, bo wyprowadzamy rodziny z tego ciężkiego życia, w którym znajdowały się przez wiele, wiele lat. I to jest także ten mechanizm rozwojowy, który jest dla nas bardzo, bardzo potrzebny - mówił Gliński.

Jak podkreślał, rodziny są dla PiS tak ważne, "bo są nośnikiem zmian, a te zmiany są najlepsze przez system wartości, przez aksjologię, przez to, że my jesteśmy przywiązani do pewnych wartości, tradycji, a m.in. podstawą naszej aksjologii są wartości chrześcijańskie, bez których Polska rozwijać by się nie mogła".

Wicepremier zaznaczał, że polskiej rodzinie służą różne programy, realizowane przez PiS, m.in. projekt odtwarzanie połączeń autobusowych, który - jak mówił, pomaga polskim dzieciom docierać do szkół, rodzicom - do pracy. Wspominał też w kontekście rodziny o programach: dla polskiej wsi, programach pro środowiskowych: "Czyste Powietrze" i "Mój Prąd".

Wymienił także m.in. program dostępu do internetu i kultury. - Mamy program doprowadzania internetu do wszystkich gminnych ośrodków kultury, mamy program rozwoju uniwersytetów ludowych, wsparcia dla kół gospodyń wiejskich. To wszystko dla polskich rodzin - podkreślił wicepremier Gliński.

Minister kultury mówił także o realizowanym przez jego resort programie "Mała Książka - Wielki Człowiek". - Chcemy podnosić kulturę także poprzez rozwój czytelnictwa. Chcemy pomóc polskim rodzinom, żeby rodzice i dziadkowie mieli czas i wyrobili w sobie potrzebę spędzania czasu na czytaniu ze swoimi dziećmi w rodzinach - wskazał szef MKiDN.

Gliński przypomniał także, że w tej chwili na Cytadeli Warszawskiej powstają dwa wielkie muzea, w tym m.in. największe polskie muzeum - Muzeum Historii Polski. - To będzie park muzealny, gdzie polskie rodziny będą mogły w sposób przyjemny, a jednocześnie pożyteczny i bardzo sensowny spędzać cały dzień. Będą mogły edukować kolejne pokolenia o tym, co ważne w polskiej tożsamości, w polskiej historii i kulturze - mówił wicepremier Gliński.