powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Rosja. Sąd zwrócił prokuraturze sprawę karną Kiriłła Sieriebriennikowa

Sąd w Moskwie postanowił w środę cofnąć do prokuratury sprawę karną, w ramach której oskarżony był o defraudację środków publicznych znany reżyser teatralny Kiriłł Sieriebriennikow. Decyzja zapadła po rozpatrzeniu ekspertyzy korzystnej dla oskarżonych.

Na rozprawie sądowej w procesie, trwającym od listopada 2018 roku, sędzia Irina Akkuratowa uznała, że sprawa karna "nie może zostać rozpatrzona przez sąd". Wcześniej w środę strony wypowiedziały się w sprawie zwrócenia prokuraturze sprawy karnej: oskarżenie było temu przeciwne, a obrona poparła tę propozycję.

Sieriebriennikow i jego współpracownicy, którzy tworzyli z nim nieistniejącą już grupę teatralną Siódme Studio, byli oskarżeni o zdefraudowanie łącznie 133 mln rubli (obecnie ok. 2 mln USD) w latach 2011-13. Chodziło o środki państwowe przyznane na realizację spektakli teatralnych w ramach projektu popularyzacji sztuki współczesnej o nazwie Platforma. Według aktu oskarżenia twórcy Siódmego Studia celowo składali do ministerstwa kultury niezgodne z prawdą raporty, przywłaszczając sobie fundusze.

Obrońcy Sieriebriennikowa i jego współpracowników zapewniali, że pieniądze zostały wydane na realizację przedsięwzięć teatralnych, a wysokość szkód, o których mówił akt oskarżenia, obliczono błędnie.

Nowa ekspertyza, której rezultaty ogłoszono 16 sierpnia, wykazała, że na projekty Siódmego Studia wydano więcej pieniędzy, niż przyznało mu państwo. Autorzy ekspertyzy ocenili wartość projektu Platforma na co najmniej 300 mln rubli (blisko 4,6 mln USD). Eksperci finansowi doszli do wniosku, że na podstawie dokumentów i dowodów przedstawionych przez śledczych nie jest możliwe ustalenie, czy Siódme Studio nieprawidłowo wydało przekazane mu kwoty. Specjaliści z zakresu sztuki ocenili, że projekt Platforma był zgodny z celami resortu kultury i "stał się ważnym wydarzeniem społeczno-kulturalnym".

Sędzia Akkuratowa argumentowała w środę, że akt oskarżenia zawiera naruszenia, których nie można naprawić w ramach procesu sądowego. Uznała, że nie wynika z niego, jakie spektakle w ramach projektu Platforma nie zostały ostatecznie wystawione i jakie środki na nie wydano.

Uchyliła także zastosowany wobec oskarżonych środek zapobiegawczy, czyli anulowała ograniczenie możliwość wyjazdu. Sieriebriennikow w kwietniu br. został zwolniony z aresztu domowego, w którym przebywał od sierpnia 2017 roku, ale zobowiązał się do nieopuszczania Moskwy.

Prócz reżysera oskarżeni byli w tej sprawie karnej jego dawni współpracownicy z Siódmego Studia: Jurij Itin i Aleksiej Małobrodski oraz Sofia Apfelbaum, była pracownica Ministerstwa Kultury Rosji. Nikt z nich nie przyznał się do winy.

Sieriebriennikow jest jednym z najbardziej znanych rosyjskich reżyserów filmowych i teatralnych średniego pokolenia. W 2012 roku został dyrektorem artystycznym Moskiewskiego Teatru Dramatycznego im. Mikołaja Gogola. Teatr zmienił wówczas nazwę na Centrum Gogola (ros. Gogol Centr) i stał się ważnym ośrodkiem życia artystycznego Moskwy. Realizowane tam śmiałe interpretacje utworów klasycznych i baletów awangardowych stały się zmorą dla rosyjskich działaczy religijnych i ministerstwa kultury, które dwa lata temu uznało adaptacje rosyjskich klasyków w Centrum Gogola za "niewłaściwe".