Logo
19.07.2006 Wersja do druku

Sopot. Karenina Ejfmana w Operze Leśnej

17 sierpnia "Anna Karenina" zawita do Opery Leśnej.

Na ten wrześniowy wieczór zeszłego roku szykowali się wszyscy miłośnicy sanktpeterburskiego Teatru Borisa Ejfmana od dawna. Przyzwyczajeni przez znakomitego choreografa do propozycji z najwyższej artystycznej półki, po "Requiem" i "Mojej Jerozolimie, po "Czajkowskim", a przede wszystkim po "Braciach Karamazow" i "Czerwonej Giselle", czekali na obsypaną nagrodami i pochwałami krytyków "Annę Kareninę" z niecierpliwością. Jednak deszcz i zimno pokonały zespół Ejfmana. Tancerze, szczególnie na pointach, nie mogą tańczyć na śliskiej podłodze i w dodatku w temperaturze poniżej piętnastu stopni. A wrzesień ubiegłego roku był bardzo chłodny i deszczowy. W sopockiej operze położonej w lesie, gdy padał deszcz z nie remontowanego dachu woda spadała na scenę. W czasie wrześniowego koncertu Jona Andersona widownia obserwowała, jak na instrumenty legendarnego wokalisty grupy Yes kapie woda Podczas baletowego spektaklu Borysa Ejfmana zdecydowano się na ty

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Gazeta Wyborcza - Trójmiasto nr 167

Autor:

Barbara Kanold

Data:

19.07.2006