powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Nie umarła ze śmiechu

Urodzona na bieżeństwie, córka ofiary sowieckich represji, przez całe życie w PRL-u umiała rozśmieszać Polaków. Hankę Bielicką, najsłynniejszą warszawiankę z Łomży, wspomina Zbigniew Korpolewski - o książce "Hanka Bielicka. Umarłam ze śmiechu" pisze Jerzy Doroszkiewicz w Gazecie Współczesnej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».