powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wenecja. W środę rozpoczyna się 76. festiwal filmowy

76. międzynarodowy festiwal filmowy rozpoczyna się w środę w Wenecji. O nagrodę Złotego Lwa powalczy 21 filmów. Poza konkursem pokazane zostanie "Boże Ciało" Jana Komasy. - Jestem ciekaw przyjęcia filmu przez publiczność festiwalową - powiedział PAP reżyser.

Wśród konkursowych filmów jest "Oficer i szpieg" ("J'accuse") Romana Polańskiego, francusko-włoska produkcja już okrzyknięta jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń na Lido. Autorem zdjęć jest Paweł Edelman, a grają: Jean Dujardin, Louis Garrel, Emmanuelle Seigner. To dramat historyczny przedstawiający historię francuskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, który został niesłusznie oskarżony o zdradę stanu i skazany na dożywotnie więzienie. Film, do którego scenariusz Polański napisał razem z autorem książki Robertem Harrisem, zostanie zaprezentowany w piątek 30 sierpnia.

Jak ogłoszono, Polańskiego w związku z wydanym w USA wyrokiem i groźbą ekstradycji, nie będzie w Wenecji, lecz połączy się z uczestnikami projekcji przez komunikator wideo.

Najważniejsze nagrody przyzna na trwającym do 7 września festiwalu jury, którego przewodniczącą jest reżyserka z Argentyny Lucrecia Martel. Ponadto w jego składzie są: były wieloletni dyrektor festiwalu w Toronto Piers Handling z Kanady, kanadyjska reżyserka Mary Harron, francuska aktorka Stacy Martin, operator filmowy Rodrigo Prieto z Meksyku oraz reżyserzy Shin'ya Tsukamoto z Japonii i Paolo Virzi z Włoch.

W środę po ceremonii inauguracji festiwalu odbędzie się projekcja bardzo oczekiwanego konkursowego francusko-japońskiego filmu "Prawda", który wyreżyserował Hirokazu Koreeda. W obsadzie tej obyczajowej historii są grająca gwiazdę filmową Catherine Deneuve, a także Juliette Binoche i Ethan Hawke.

Wydarzenia czwartku 29 sierpnia to pokaz również konkursowej amerykańskiej "Historii małżeńskiej" w reżyserii Noaha Baumbacha ze Scarlett Johansson i Adamem Driverem. Drugi film z USA zapowiadany na ten dzień jako wielkie wydarzenie to "Ad astra" Jamesa Graya z gatunku science-fiction; opowieść o wyprawie na granice Układu Słonecznego i zagrożeniach dla Ziemi. W filmie grają wielkie gwiazdy kina: Brad Pitt, Tommy Lee Jones, Liv Tyler, Donald Sutherland.

Także w czwartek Złotego Lwa za całokształt twórczości otrzyma hiszpański filmowiec Pedro Almodovar. Druga nagroda za dorobek życia wręczona zostanie w trakcie festiwalu brytyjskiej aktorce Julie Andrews, najbardziej znanej z roli Mary Poppins.

Przedstawiony też zostanie w czwartek pierwszy włoski film w konkursie o Złotego Lwa, "Burmistrz dzielnicy Sanita" Mario Martone, nakręcony w dużej części w dialekcie z Neapolu, bo tam trwa jego akcja. Krytyka zwraca uwagę na jego wyjątkową aktualność, bo umiejscowiony w "trudnej" neapolitańskiej dzielnicy prezentuje odwieczną walkę między dobrem a złem.

Tematyka mafijna bardzo mocno zabrzmi we włoskiej produkcji "Mafia nie jest już taka, jak kiedyś" w reżyserii Franco Maresco, filmie nakręconym w dialekcie sycylijskim. Dedykowany on jest 84-letniej fotografce z Palermo Letizii Battaglii, która na swych zdjęciach utrwala wojny prowadzone przez cosa nostrę.

W kolejnych dniach na Lido festiwalowa publiczność, jury i dziennikarze obejrzą między innymi zakwalifikowane do konkursu głównego filmy: "Jokera" Todda Phillipsa z Joaquinem Phoenixem i Robertem De Niro i "The laundromat" Stevena Soderbergha o podatkowej aferze Panama Papers. W obsadzie są: Meryl Streep, Gary Oldman, Antonio Banderas, Jeffrey Wright oraz Sharon Stone.

O Złotego Lwa powalczy też czesko-słowacko-ukraiński "Malowany ptak" w reżyserii Vaclava Marhoula, czarno-biała ekranizacja głośnej powieści Jerzego Kosińskiego pod tym samym tytułem. Włoska krytyka podkreśla, że będzie to jeden z najciekawszych filmów w Wenecji.

Zwraca się ponadto uwagę na konkursowy film "Perfekcyjna kandydatka" Haifay Al Mansour, pierwszej reżyserki w Arabii Saudyjskiej, co ma dodatkową pozaartystyczną wymowę.

Poza głównym konkursem wyświetlony zostanie "Obywatel K" Alexa Gibneya z USA o Michaile Chodorkowskim, rosyjskim przedsiębiorcy i przeciwniku prezydenta Władimira Putina.

Polskie wydarzenie na tegorocznym festiwalu w Wenecji to projekcja filmu Jana Komasy "Boże Ciało" w konkursie Giornate degli Autori. Jest to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia chłopaka, który po wyjściu z zakładu poprawczego postanawia udawać księdza. W roli głównej wystąpił Bartosz Bielenia. Razem z nim grają: Tomasz Ziętek, Eliza Rycembel, Aleksandra Konieczna, Łukasz Simlat, Barbara Kurzaj, Zdzisław Wardejn i Leszek Lichota.

Tuż przed inauguracją weneckiego święta kina Jan Komasa powiedział PAP: "Jestem ciekaw przyjęcia tego filmu przez publiczność festiwalową, ponieważ nie tylko ja próbuję się wsłuchać w to, jak pewne aspekty polskiego społeczeństwa są odbierane w innych kulturach".

- Premiera na festiwalu tej klasy jest oczywiście niewątpliwie miła, ale koniec końców liczy się film i jego publiczność. Jeśli to pomoże filmowi w dotarciu do większej widowni, to będzie źródłem największej satysfakcji - dodał reżyser.

Pokaz prasowy jego filmu odbędzie się 29 sierpnia, a oficjalny - 2 września.