Warszawa. Muzeum Warszawskiej Pragi na Festiwalu "Warszawa Singera"

Premiera słuchowiska "Ocaleni przez pamięć", łączącego opowieści prażan o żydowskich sąsiadach ze wspomnieniami Żydów mieszkających przed wojną na Pradze, to jedna z inicjatyw organizowanych przez Muzeum Warszawskiej Pragi w ramach Festiwalu "Warszawa Singera".

- Muzeum Warszawskiej Pragi po raz pierwszy włącza się w Festiwal "Warszawa Singera". Na terenie naszej siedziby mamy dwie modlitewnie pożydowskie z zachowanymi, jednymi z nielicznych na Mazowszu malowidłami ukazującymi jak te modlitewnie kiedyś wyglądały. I świadomość, że kiedyś tutaj żyli Żydzi to jeden argument uczestnictwa. Drugim jest, że w Archiwum Historii Mówionej, które prowadzę, mamy wiele nagrań mówiących o tym jak żyło się obok Żydów na Pradze, o tym, że byli sąsiadami, przyjaciółmi, ludźmi u których robiło się poranne zakupy, naprawiało buty, którzy leczyli czy pomagali w sprawach prawnych" - opowiadała PAP Anna Mizikowska, kustosz Muzeum Warszawskiej Pragi, reżyser słuchowiska "Ocaleni przez pamięć".

Jak relacjonowała, nie mieli natomiast w zbiorach ani jednego nagrania osoby pochodzenia żydowskiego, która mieszkała na Pradze. - I pomyślałam, że ciekawie by było zrobić słuchowisko opowiadające, jak obie strony widziały tamtą przedwojenną Pragę. Z roczników statystycznych wiemy, że np. w 1938 r. żyło tu 21 tys. Żydów, czyli praktycznie co czwarty prażanin był Żydem. W związku z tym zestawiłam nasze nagrania z Archiwum Historii Mówionej, te relacje biograficzne mówiące o sąsiadach żydowskiego pochodzenia z tekstami, które napisali Żydzi mieszkający przed wojną na Pradze, ich wspomnieniami pochodzącymi z księgi pamięci "Sefer Praga", która ukazała się w Izraelu w 1974 r. Korzystam tu z uprzejmości Żydowskiego Instytutu Historycznego, który przetłumaczył to i opublikował w książce "Odkrywanie żydowskiej Pragi" i zgodził się, by wykorzystać te fragmenty - mówiła.

- Ale ponieważ chciałam, by to było słuchowisko, poprosiłam Teatr Żydowski o współpracę. I w ten sposób siedmiu aktorów czyta siedem fragmentów wybranych przeze mnie z "Sefer Praga" i przekazuje w swojej interpretacji te wspomnienia Żydów. Powstał z tego taki dialog między Polakami a Polakami żydowskiego pochodzenia, których łączy po pierwsze to, że mieszkali przed wojną na Pradze, a po drugie, że pamiętają tych, których już nie ma, ofiary Holokaustu. Początkiem słuchowiska są wspomnienia o ludziach, którzy byli starzy w momencie, gdy wspominający się urodzili, czyli tych, którzy umierali w okolicach 1930 r. A kończymy na ludziach, którzy pamiętają ukrywanie Żydów w trakcie II wojny, czyli już okres Holokaustu - powiedziała Mizikowska.

Anna Mizikowska: Częścią programu będzie też oprowadzanie po modlitewniach żydowskich na naszym terenie. Bardzo ciekawe jest wczucie się w sam klimat, zobaczenie jak to wyglądało, ale również fakt, że każda z tych sal służyła innej grupie Żydów o troszeczkę innym odłamie wiary. Odbędzie się także spacer śladami żydowskiej Pragi. Jestem przekonana, że zahaczy o miejsce, gdzie stała praska synagoga.

Premiera tego słuchowiska dokumentalnego będzie jednym z głównych punktów "Warszawy Singera" w Muzeum Warszawskiej Pragi, która odbędzie się w sobotę. _Słuchowisko zostanie zaprezentowane wieczorem i mam nadzieję, że w ten sposób otworzymy taką tradycję robienie słuchowisk właśnie ze zbiorów Archiwum Historii Mówionej. Po słuchowisku będzie również premiera - koncert "Vild Lid" Pawła Szamburskiego z zaproszonymi przez niego gośćmi. Będą to chasydzkie pieśni w aranżacjach Szamburskiego, rzecz zupełnie nowa, napisana specjalnie na ten wieczór - zaakcentowała.

- Częścią programu będzie też oprowadzanie po modlitewniach żydowskich na naszym terenie. Bardzo ciekawe jest wczucie się w sam klimat, zobaczenie jak to wyglądało, ale również fakt, że każda z tych sal służyła innej grupie Żydów o troszeczkę innym odłamie wiary. Odbędzie się także spacer śladami żydowskiej Pragi. Jestem przekonana, że zahaczy o miejsce, gdzie stała praska synagoga, czyli obecny rejon ul. Kłopotowskiego. Była ona bardzo ciekawa, ponieważ miała zarówno nietypowy okrągły kształt, jak i nietypową historię. Nie została zniszczona przez Niemców podczas II wojny, tylko rozebrana dopiero w latach 50. Na pewno będzie też można zahaczyć o pobliski budynek zachowanej do dzisiaj mykwy, gdzie obecnie mieści się liceum - podkreśliła Mizikowska.

Jak dodała, słuchowiska "Ocaleni przez pamięć" będzie można posłuchać również w późniejszym okresie. - Zrobimy z niego wystawę dźwiękową, której od 27 sierpnia do początków listopada będzie można posłuchać w jednej z naszych piwnic - dodała.

XVI Festiwal Kultury Żydowskiej "Warszawa Singera", którego organizatorem jest Fundacja Shalom, potrwa od soboty do 1 września. W jego ramach zaplanowano ponad 2,1 tys. wydarzeń artystycznych.

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego