powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Legnica. W próbach polsko-gruzińska koprodukcja

Metodą improwizacji aktorskich i jeszcze bez tytułu. W legnickim teatrze trwają próby do dwujęzycznego polsko-gruzińskiego spektaklu w reżyserii Jacka Głomba z udziałem aktorów Teatru Modrzejewskiej oraz aktorów Państwowego Teatru Dramatycznego im. Ilii Czawczawadzego w Batumi. Planowane premiery: 2 października w Batumi oraz 9 listopada w Legnicy.

Teatry w Legnicy i Batumi łączą specjalne więzi, które zacieśniła umowa podpisana w lutym 2016 roku zarówno pomiędzy teatrami, jak i regionami. Zawarły ją władze samorządu Dolnego Śląska z przedstawicielami Adżarskiej Republiki Autonomicznej Gruzji. Batumi jest stolicą tego regionu południowo-zachodniej Gruzji. Pierwszym efektem teatralnej części porozumienia było wystawienie jeszcze w tym samym roku na scenie i z udziałem zespołu teatru im. Czawczawadzego sztuki "Wiele demonów" wg powieści Jerzego Pilcha w adaptacji Katarzyny Knychalskiej i reżyserii Jacka Głomba. Dwa lata później ten sam duet twórców zrealizował w batumskim teatrze spektakl "Haifa Hotel" wg opowiadań Marka Hłaski.

Jednym z efektów porozumienia o współpracy była także wizyta gruzińskiego zespołu aktorskiego na Dolnym Śląsku. W marcu 2017 roku na scenach w Legnicy, Wrocławiu, Wałbrzychu i Jeleniej Górze wystawiono zarówno gruzińską wersję "Wielu demonów", jak i własną produkcję teatru im. Czawczawadzego, jaką była sztuka "Syndrom albo do kogo śpiewasz" wg "Karola" Sławomira Mrożka w reżyserii szefa artystycznego tego teatru Andra Enukidze (w latach 1993-1996 reżyserował w teatrach Opola i Wrocławia teksty Wierzyńskiego, Strindberga i Czechowa).

Od początku zarówno Głomb, jak i Enukidze, myśleli o zrealizowaniu koprodukcji z udziałem aktorów obu scen. Dzięki wsparciu dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego i ministerstwa kultury Adżarii stało się to możliwe. Z udziałem 22 aktorów (12 polskich i 10 gruzińskich) w Legnicy trwa pierwsza faza prób do dwujęzycznego spektaklu, dla którego punktem wyjścia są polsko-gruzińskie relacje historyczne zebrane przez dramaturżkę Katarzynę Knychalską.

- W armii tworzonej przez Piłsudskiego służyli kontraktowi żołnierze gruzińscy, którzy potem brali udział w kampanii wrześniowej, ginęli w Katyniu. Na Kaukaz zsyłano polskich poetów. To jednak tylko punkty zaczepienia i inspiracje w tym bardzo demokratycznym projekcie, który uwzględni także różnice między Polakami i Gruzinami. Jaki będzie finał opowieści, którą tworzymy? Tego jeszcze nie wiemy - objaśniała podczas czwartkowego (27 czerwca) spotkania twórców spektaklu z dziennikarzami.

- W tych relacjach jest także wysoko ceniony w Gruzji fakt z najnowszej historii. Była nim manifestacyjna wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji podczas rosyjskiej agresji na ten kraj - dodał reżyser spektaklu Jacek Głomb. - Koprodukcje zawsze dają artystycznego kopa obu stronom. Robimy to bez gotowego scenariusza, metodą aktorskich improwizacji. To trudne tym bardziej, że nigdy w ten sposób nie pracowałem. Ryzykuję, ale jest to bardzo inspirujące.

- Jesteśmy dumni, że po trzech latach zabiegów się udało. Dwa kompletnie odmienne języki na jednej scenie! To niełatwe, ale bardzo motywujące - zauważył Andro Enukidze.

- W moim fachu bariera językowa nie jest przeszkodą. Ruch i mowa ciała są zrozumiałe dla wszystkich. Cieszę się, że mam możliwość pracować z legnickimi aktorami, którzy w lot chwytają, o co mi chodzi - komplementował choreograf Kote Purceladze.

- Na razie moja praca sprowadza się do roli obserwatora. Czeka mnie trudna praca i wielka niewiadoma. Jedno jest pewne. Scenografię i kostiumy wykonamy w Legnicy - dodała scenografka Małgorzata Bulanda.

Polsko-gruziński spektakl będzie drugą międzynarodową koprodukcją w historii legnickiego teatru po zrealizowanej w 2016 roku we współpracy z Macedońskim Teatrem Narodowym w Skopje "Przerwanej odysei" Roberta Urbańskiego w reżyserii Jacka Głomba. Gruzińską prapremierę powstającej sztuki zaplanowano w Batumi na 2 października, zaś polską premierę w Legnicy na 9 listopada br.

Koprodukcja i związana z tym podróż legniczan do Gruzji będzie także okazją do wyjazdowej prezentacji na scenach w Batumi i Tbilisi spektaklu "Czas terroru" wyreżyserowanego przez Lecha Raczaka. Połączony z warsztatami aktorskimi wyjazd stał się możliwy dzięki dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (180 tys. zł) wspartej środkami dolnośląskiego samorządu (48 tys. zł). Całość związana jest z obchodzonym w bieżącym roku stuleciem nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Polską i Gruzją.

--

Na zdjęciu: Katarzyna Knychalska, Małgorzata Bulanda, Jacek Głomb, Andro Enukidze i Kote Purceladze