powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Stanowisko SDT ws. Teatru Rozrywki

Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów z najwyższym niepokojem przyjęło informację o nagłym odwołaniu p. Aleksandry Gajewskiej z funkcji dyrektora Teatru Rozrywki w Chorzowie - pisze Paweł Szkotak, prezes SDT do Marszałka Województwa Śląskiego Jakuba Chełstowskiego.

Zwracamy się z apelem o niezwłoczne podjęcie decyzji przywracającej p. Aleksandrę Gajewską do pracy na dotychczasowym stanowisku. Naszym zdaniem decyzja została podjęta pochopnie, bazuje na krzywdzącej wobec pani Gajewskiej interpretacji sytuacji zaistniałej podczas konferencji prasowej, w sposób rażący narusza obowiązujące w naszym kraju prawo, a tym samym jest w naszej ocenie, całkowicie sprzeczna z interesem publicznym, interesem Samorządu Województwa Śląskiego, a w szczególności z interesem samego Teatru Rozrywki i jego widzów.

W pierwszej kolejności, chcielibyśmy odnieść się do interpretacji sytuacji będącej podstawą odwołania. W oparciu o naszą wiedzę o zdarzeniu - uzyskaną z materiałów medialnych ogólnie dostępnych w Internecie, w tym nagrania rozmowy pomiędzy p. Jerzym Bończakiem a p. Aleksandrą Gajewską, biorąc pod uwagę całokształt okoliczności, w których odbyła się nagrana rozmowa - nie możemy się zgodzić, że p. Aleksandra Gajewska zachowała się niestosownie, a jej postawa naruszyła w jakikolwiek sposób obowiązujące standardy zachowania, a tym bardziej przepisy prawa. Skala reakcji Zarządu Województwa Śląskiego jest niezrozumiała, jednocześnie pozostaje w rażącej dysproporcji w stosunku do sytuacji, która miała miejsce. Należy się zastanowić, czy takie postępowanie Zarządu Województwa Śląskiego nie szkodzi bardziej prestiżowi i wizerunkowi Urzędu Marszałkowskiego oraz Marszałka Województwa Śląskiego, niż treść nagranej prywatnej wymiany zdań reżysera i p. dyrektor.

Po drugie, chcemy zwrócić uwagę na proceduralną i formalną stronę odwołania p. dyrektor Teatru Rozrywki, które Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów uznaje za rażące naruszenie obowiązującego prawa, w szczególności z zapisami Ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1983 z późn. zm.). W art. 15 ust. 1 ustawy zastrzeżono, że odwołanie dyrektora instytucji kultury następuje po zasięgnięciu opinii związków zawodowych działających w tej instytucji kultury oraz stowarzyszeń zawodowych i twórczych właściwych ze względu na rodzaj działalności prowadzonej przez instytucję. Jednocześnie, zapisy art. 15 ust. 4 ustawy obligują organizatora samorządowych instytucji kultury, o których mowa w art. 16 ust. 2 ustawy (a taką jest niewątpliwie Teatr Rozrywki w Chorzowie), w przypadku zamiaru odwołania dyrektora takiej instytucji do zasięgnięcia opinii ministra właściwego do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Poza powyższym podkreślenia wymaga, że art. 15 ust. 6 Ustawy zawiera enumeratywny (zamknięty) katalog przesłanek odwołania dyrektora instytucji kultury przed upływem okresu, na który został powołany. Regulacja ta wyłącza więc zastosowanie wobec dyrektorów instytucji kultury generalnej reguły przewidzianej przez art. 70 S 1 Kodeksu pracy, deklarującej, że pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 lutego 2013 r., sygn. akt I PK 200/12, OSNAPiUS 2014, Nr 2, poz. 19). Oznacza to, że możliwość odwołania nie została pozostawiona swobodnej decyzji organizatora, a dyrektor instytucji kultury powołany na czas określony może być odwołany przed upływem tego okresu:

1) na własną prośbę;

2) z powodu choroby trwale uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków;

3) z powodu naruszenia przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem;

4) w przypadku odstąpienia od realizacji umowy, o której mowa w ust. 5 Ustawy;

5) w przypadku przekazania państwowej instytucji kultury w trybie art. 21a ust. 2-6 Ustawy.

Nie dokonując żadnych interpretacji wskazanych powyżej przepisów, a biorąc wyłącznie pod uwagę ich literalne brzmienie, można z całą stanowczością stwierdzić, że żaden z powyższych warunków nie został spełniony. Nie dochowano procedury opiniowania, a także nie zaistniała żadna z przyczyn wskazanych w ustawie, które umożliwiałyby odwołanie p. dyrektor Gajewskiej. Odwołanie p. Gajewskiej odbyło się zatem z naruszeniem wspomnianych przepisów, czyli naruszeniem obowiązującego prawa.

Na koniec pragniemy zwrócić uwagę na całkowicie chybiony zarzut naruszenia dobra zakładu pracy, postawiony p. dyrektor Gajewskiej. Otóż, zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa, dyrektor instytucji kultury jest pracownikiem instytucji kultury, którą zarządza, a pracodawcą dyrektora instytucji kultury jest TA instytucja, a nie organizator tejże instytucji kultury. Organizator instytucji kultury jest wyłącznie podmiotem powołującym dyrektora (zgodnie z przepisami ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz Kodeksu pracy), lecz nie jest jego pracodawcą. Stąd, niezależnie już od sposobu interpretacji sytuacji zaistniałej przed konferencją prasową, a dokonanej przez Zarząd Województwa, nie jest możliwym przypisanie zarzutu naruszenia dobra zakładu pracy rozumianemu jako Zarząd Województwa, albowiem nie jest on zakładem pracy p. dyrektor Gajewskiej.

Z powyższych powodów Stowarzyszenie Dyrektorów Teatrów apeluje o mądre, obiektywne i wolne od emocji ponowne przyjrzenie się zaistniałej sytuacji, w szczególności wobec obowiązków wynikających z przepisów prawa, ale także treści oświadczeń złożonych przez p. dyrektor Gajewską oraz p. Bończaka - oraz o wyjaśnienie całego zdarzenia w celu wycofania się ze szkodliwej, naruszającej prawo decyzji. Wierzymy, że Zarządowi Województwa Śląskiego zależy na dobru chorzowskiego Teatru Rozrywki i jego obecnych oraz przyszłych sympatyków i że Zarząd nie doprowadzi nieprzemyślaną i emocjonalną decyzją do niszczenia świetnej i zasłużonej instytucji kultury, jak miało to miejsce np. w przypadku Teatru Polskiego we Wrocławiu.

Z wyrazami szacunku

Prezes SDT

Paweł Szkotak