powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kobieca tożsamość

- Najpierw na scenę wchodzi upozowana gwiazda w krzykliwym, czerwonym płaszczu i ciemnych okularach, która ma ileś tam wyćwiczonych gestów i zachowań. Potem te maski stopniowo spadają, a schodzi ze sceny przegrana, samotna alkoholiczka, która bełkocząc, w halce, opowiada ludziom, jak mają żyć - o swojej najnowszej roli teatralnej mówi Gabriela Muskała w rozmowie z Kaliną Zalewską w miesięczniku Teatr.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».