powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Warszawa. Czytanie sceniczne "Sygnałów" w Instytucie Teatralnym

Instytut Teatralny zaprasza dziś o godz. 19.00 na czytanie sceniczne "Sygnałów" Ewy Szelburg-Zarembiny (reżyseria Agnieszki Jakimiak, dramaturgia Agaty Adamieckiej) wchodzące w skład cyklu NIKT NAS NIE ZNA.

W kolejnej odsłonie czytań scenicznych z cyklu NIKT NAS NIE ZNA na warsztat pójdą kobiece teksty zamieszczone w antologii "Rodzaju żeńskiego". Dramaty pisane przez autorki przeważnie w pierwszej połowie XX wieku najczęściej nieznane są dzisiejszym czytelnikom i widzom, choć ich prapremierom towarzyszyły często intensywne dyskusje, a nawet skandale. Teksty przynoszą świadectwo kobiecego doświadczenia, często wchodząc w kolizję z heroicznymi narracjami, narodową mitologią czy społecznymi stereotypami, ale pokazują też zmaganie się autorek z formą dramatyczną, która byłaby w stanie przekroczyć dotychczasowe konwencje męskocentrycznej sztuki. W zamierzeniu autorek antologii, podobnie jak i reżyserek cyklu, wybrane utwory stają się jednak medium dyskusji nie tyle o historii teatru, dramatu i polskiej kultury, ile o dzisiejszej rzeczywistości społecznej. O tym, jak zmienia się (albo jak się nie zmienia) sytuacja kobiet i grup wykluczonych. O pamięci, władzy, polityce, ciele i wolności. O kształcie kanonu i o tym, dlaczego nie było siostry Szekspira. O tym, co nas boli, czego się boimy, o jaki świat chcemy walczyć. O tym, że dramat może być także rodzaju żeńskiego.

***

14 marca

Ewa Szelburg-Zarembina "Sygnały"

reż. Agnieszka Jakimiak, dramaturgia: Agata Adamiecka

Fascynujący język i niezwykła forma "Sygnałów" skłaniają do zastanowienia się, czy mamy do czynienia z politycznym dramatem o rewolucji i o rozwarstwionym społeczeństwie, czy z bezkompromisową próbą znalezienia nowej formy wyrazu dla opisania doświadczenia zawłaszczanego przez męskoosobowe i męskocentryczne narracje. Tekst ubiera opowieść o rewolucji, sprzeciwie wobec Kościoła, nierównościach społecznych i paradoksach patriarchalnych systemów w formę bliską kołysance i bajce - niezwykle muzyczną i hipnotyzującą, a jednocześnie radykalną pod względem formalnej dyscypliny. Szelburg-Zarembina powołuje do życia najbardziej niejednoznaczne i paradoksalne zestawienia: o brutalności opowiada przez mroczną baśniowość, przecina metaforę bolesną dosłownością. Język kolejno odkrywa i maskuje przemoc. Autorka opowiada tu nie tylko o samym języku, ale przede wszystkim o jego twórcach - o tych, którzy mają władzę nad wytwarzaniem sensów i nad ich ukrywaniem.

Kuratorka cyklu: Agata Adamiecka-Sitek

WSTĘP WOLNY