powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Katowice. List otwarty w sprawie publikacji w Fakcie

Marcin Herich, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Teatrów A PART, prostuje insynuacje dziennika Fakt po występie Teatru Suka OFF na katowickim festiwalu.

Po przeczytaniu artykułu pod tytułem "Uszok temu patronuje", który ukazał się w katowickiej części dziennika "Fakt" nr 143 (810) w dniu dzisiejszym, a który zawiera nieprawdziwe informacje czuję się w obowiązku wyjaśnić, co następuje:

1. Pan Prezydent Miasta Katowice Piotr Uszok nie objął mecenatem 12. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów A PART i nie firmuje go swoim nazwiskiem. Festiwal jest objęty mecenatem miasta Katowice (co oznacza, że miasto go współfinansuje), nie zaś osobiście Pana Prezydenta. Organizowany przez Stowarzyszenie Teatralne A PART festiwal od wielu lat cieszy się uznaniem i powodzeniem u zainteresowanej krytyki i publiczności i ma ugruntowaną pozycję w mieście, regionie, Polsce i na świecie. Nieprzypadkowo więc Urząd Miasta Katowice współfinansuje to przedsięwzięcie. Festiwal jest firmowany wyłącznie przez moje nazwisko oraz przez organizację, którą reprezentuję: Stowarzyszenie Teatralne A PART.

2. Grupa artystyczna Suka Off nie otrzymała za swój występ niebotycznej kwoty 50.000 zł, ale kwotę niepomiernie mniejszą.

3. Występ grupy artystycznej Suka Off podczas 12. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów A PART w żadnym stopniu nie był finansowany ze środków Urzędu Miasta Katowice. Przeznaczone przez miasto środki w wysokości 50.000 zł zostały wykorzystane na uczestnictwo w przedsięwzięciu następujących artystów i grup teatralnych: Studio Teatralne Farma v Jeskyni z Pragi, Polski Teatr Tańca - Balet Poznański, Gliwicki Teatr Muzyczny, Anne Seagrave z Dublina, Dariusz Gorczyca z Krakowa, Teatr Metanoia z Szeged i Teatr La Puszkin z Sankt Petersburga.

4. Wbrew opinii wyrażonej w dzienniku, widzowie chcą oglądać występy grupy artystycznej Suka Off, o czym świadczy frekwencja podczas katowickiej prezentacji. Scena w Malarni Teatru im. St. Wyspiańskiego w Katowicach, gdzie odbywał się spektakl, została wypełniona "po brzegi", bilety na przedstawienie zostały już kilka dni wcześniej całkowicie wyprzedane, zaś podczas występu przed wejściem pozostała duża grupa niezadowolonych, którym - ze względu na objętość widowni - nie udało się zobaczyć przedstawienia. Jako organizator występu grupy Suka Off, którego jednym z zadań jest dostosowanie miejsca prezentacji do potrzeb - zarówno artystów jak i widzów - mogę sobie jedynie zarzucić to, że nie przewidziawszy aż takiego zainteresowania nie zapewniłem obszerniejszej sali, nie zaś, że w ogóle do niego doszło.

5. Przedstawienie "Clone Factory" grupy artystycznej Suka Off, o którym mowa w artykule zamieszczonym w "Fakcie" nie jest w żadnym stopniu przedstawieniem pornograficznym. Prowokacją może być tylko o tyle, o ile może prowokować do refleksji, zaś skandalem tylko dla tych, którzy lubują się w skandalach. Mogli się o tym przekonać Ci wszyscy, którzy uczestniczyli w przedstawieniu, nie mówiąc o tych, którzy śledzą na bieżąco artystyczne poczynania Suki Off. Sądząc po opiniach wyrażonych w rzeczonym artykule do żadnej z tych grup nie należy ich autorka. Więc albo świadomie mija się z prawdą, albo została wprowadzona w błąd, podobnie jak Pan Prezydent i czytelnicy dziennika, nad czym ubolewam. Na temat działań scenicznych grupy Suka Off istnieje w prasie branżowej i w internecie obszerna literatura, więc polecam wszystkim zainteresowanym, którzy nie mieli okazji obcować z przedstawieniami grupy na żywo, zapoznanie się z nią. Moją opinię na temat działań Suki Off opublikowałem przy innej okazji pół roku temu na łamach portalu internetowego redagowanego przez warszawski Instytut Teatralny im. Z. Raszewskiego o nazwie "e-teatr.pl Polski Vortal Teatralny". Tekst artykułu znajduje się na stronie internetowej pod adresem http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/18842.html Wspomniana literatura pozwoli też przybliżyć niezorientowanym powody artystyczne umieszczenia występu grupy Suka Off w programie festiwalu, który jest szerokim forum prezentacji najbardziej oryginalnych i osobnych zjawisk z obszaru teatru eksperymentalnego i niewerbalnego. Tym samym pragnę jeszcze raz podkreślić, że za dobór repertuaru festiwalu A PART ponoszę całkowitą i wyłączną odpowiedzialność.

6. Zdjęcia, o których mowa w artykule i które zostały opublikowane jako jego ilustracja, a które stały się źródłem prowokacji, do jakiej posunęli się dziennikarze "Faktu" wobec osoby Pana Prezydenta Katowic, są wyrwanymi z kontekstu całego zdarzenia i przekłamującymi jego prawdziwy przebieg śladami scen z innego spektaklu, akcji klubowej grupy Suka Off pod tym samym, która miała miejsce pod koniec ubiegłego roku w Warszawie w Klubie M25. Podczas 12. Międzynarodowego Festiwalu Teatrów A PART zostało zaprezentowane nieco inne przedstawienie, spektakl sceniczny grupy pod tytułem "Clone Factory", którego premiera - także w nieco innej wersji - miała miejsce kilka miesięcy temu w Toruniu i kilka miesięcy po akcji "Clone Factory" w Warszawie. Jedną z cech stylu grupy jest ewolucja ich działań i swoista niepowtarzalność wystąpień. Ponieważ traf chciał, że byłem widzem przedstawienia w Warszawie, z którego pochodzą zdjęcia, zaręczam, podobnie jak wielu komentatorów tamtego zdarzenia, że "pornograficzne" było nie ono samo, ale - jak się można domyślać - intencje fotoreporterów "Faktu". Z obu zdarzeń - warszawskiego i katowickiego - istnieje zresztą zapis wideo, który rozwiewa w tej kwestii wszelkie wątpliwości.

Ze względu na fakt, że dziennikarze "Faktu" nie zadali sobie trudu, aby sprawdzić fakty a także ze względu na to, że w kwestie doboru repertuaru organizowanego przeze mnie cyklicznego wydarzenia artystycznego w sposób tendencyjny i w mojej opinii wysoce niestosowny została wmanipulowana osoba Pana Prezydenta Katowic, co godzi w dobre stosunki między Urzędem Miasta Katowice a Stowarzyszeniem Teatralnym A PART, a także dobre imię władz miasta oraz reprezentowanego przeze mnie festiwalu A PART, teatru i stowarzyszenia o tej samej nazwie informuję, że Stowarzyszenie Teatralne A PART podjęło kroki zmierzające do wytoczenia dziennikarzom dziennika "Fakt" sprawy sądowej z powództwa cywilnego.

Z poważaniem

Marcin Herich

Prezes

Stowarzyszenia Teatralnego A PART

Dyrektor Artystyczny

Międzynarodowego Festiwalu Teatrów A PART