powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Magdalena Tomaszewska: O 16 gram Florence, o 19 jestem Mirą

- Największym podziękowaniem publiczności są długo trwające owacje na stojąco i bisy. Nawyk, że się przynosi aktorom kwiaty, zanika. A szkoda. Ludzie dziękują brawami, uśmiechem, łzą. Cieszę się, że widzowie polecają ten spektakl siostrom, koleżankom, sąsiadkom w bloku - mówi MAGDALENA TOMASZEWSKA, aktorka Teatru Dramatycznego w Płocku, odtwórczyni tytułowej roli w spektaklu o Mirze Zimińskiej-Sygietyńskiej.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».