powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Słaby sezon warszawski

Kończy się sezon, który upłynął pod znakiem buńczucznych haseł bez pokrycia, nachalnej promocji słabeuszy i kłopotów niezależnych scen. Nudno już było. Tak głupio jak w tym sezonie - jeszcze nie. Mijający sezon obfitował nie tyle w dobre spektakle, co w manifesty i listy otwarte ludzi teatru - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».