Repertuar
"Pocztówki z Europy", Och-Teatr, Warszawa
fot. Robert Jaworski
Kończy się sezon, który upłynął pod znakiem buńczucznych haseł bez pokrycia, nachalnej promocji słabeuszy i kłopotów niezależnych scen. Nudno już było. Tak głupio jak w tym sezonie - jeszcze nie. Mijający sezon obfitował nie tyle w dobre spektakle, co w manifesty i listy otwarte ludzi teatru - pisze Iza Natasza Czapska w Życiu Warszawy.
Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się
zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».