Bytom. Wydział Tańca powstanie w Katowicach, a nie w Krakowie?

Akademia Sztuk Teatralnych zamknęła studia dla aktorów-tancerzy w Bytomiu. Chciała ich kształcić w Krakowie. Ale ten kierunek otwiera Akademia Muzyczna w Katowicach.

«Dr Jacek Łumiński, twórca polskiej techniki tańca i założyciel nieistniejącego już Śląskiego Teatru Tańca w Bytomiu, a także jeden z głównych inicjatorów stworzenia Wydziału Teatru Tańca i jego dziekan w latach 2008-2016, poinformował, że tancerzy-aktorów kształcić będzie Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Wydział Teatru tańca jako zamiejscowa jednostka krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego mieścił się do tej pory w Bytomiu.

Śląska uczelnia zdecydowała się na uruchomienie studiów na specjalności aktor teatru tańca, kierunek taniec. Już wiadomo, że egzaminy wstępne zostały zaplanowane od 24 do 26 czerwca 2019 roku.

Jak twierdzi Łumiński, to wyjście naprzeciw młodym ludziom, którzy w tym roku chcieliby rozpocząć studia na tym kierunku. Przypomina, że Senat Akademii Sztuk Teatralnych postanowił zawiesić nabór na rok 2019/2020 na tym kierunku i przenieść w przyszłości kształcenia aktorów-tancerzy do Krakowa. - Co ważne, Akademia Muzyczna tworzy zupełnie nowy kierunek, a nie przejmuje dotychczasowy Wydział Teatru Tańca AST - tłumaczy Łumiński. - To oznacza, że nie przejmuje automatycznie ani budynku, który w tej chwili jest świetnie przygotowanym, nowoczesnym miejscem do kształcenia tancerzy, ani samych studentów. Wiem, że wielu z nich zamierza wystartować na nowy kierunek, by mieć możliwość kształcenia się w jednym miejscu, na jednym wydziale, bez konieczności przenosin - dodaje. Nowy kierunek - tak jak nauka na dotychczasowym wydziale - opierać będzie się o autorski program wypracowany przez 10 lat istnienia Wydziału Teatru

Tańca. Ale jak podkreśla Łumiński, wprowadzone mają być zmiany zmierzające do uwspółcześnienia kształcenia. Pomóc w tym ma międzynarodowe grono ekspertów.

Wysłaliśmy pytania w tej sprawie do Akademii Sztuk Teatralnych, czy w tej sytuacji nadal zamierza kształcić aktorów-tancerzy w Krakowie? I co stanie się z budynkiem bytomskim, który władze miasta oddały do dyspozycji uczelni jako "miejsce kształcenia tancerzy"? Na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Nieoficjalnie wiemy, że AST za ewentualne odstąpienie budynku miała liczyć na kilkumilionowe zadośćuczynienie. Warto zwrócić uwagę na fakt, że to miasto współfinansowało remont siedziby WTT - był to projekt tworzony w ramach funduszy europejskich. Dotacja UE to ok 2 mln 900 tys., wkład miasta - 760 tys.

Ale pytań jest więcej: co ze studentami, którzy już są na studiach na bytomskim wydziale? Czy zostaną przeniesieni do Krakowa? Czy kierunek zostanie w Krakowie utworzony, skoro w tym roku nie odbywa się nabór?

Wcześniej, gdy po raz pierwszy informowaliśmy o decyzji Senatu AST, rektor Dorota Segda zapewniała, że jest w trakcie tworzenia Rady Programowej przyszłego kierunku kształcącego tancerzy, a do tego zapewniła, że program zostanie uzupełniony o techniki dotąd niereprezentowane. Za główny powód likwidacji Wydziału Teatru Tańca podała fakt, że dla małej uczelni uciążliwe jest prowadzenie jednostek zamiejscowych.

Wydział Teatru Tańca w Bytomiu powstał 10 lat temu. Powołany został tam nieprzypadkowo: w tym mieście działa Państwowa Szkoła Baletowa, Opera Śląska i Teatr Tańca Rozbark.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego