powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Skrzywanek i sprawa Reszków

Aby uwolnić się od widma przyszłej Skrzywankowej inscenizacji najpaskudniejszej grafomanii w historii naszej cywilizacji ["Mein kampf" Adolfa Hitlera, zapowiadanej w Teatrze Powszechnym w Warszawie], udałem się do Częstochowy prosić Panią Jasnogórską o opiekę nad tym utalentowanym szaleńcem, ale przede wszystkim aby przemówiła do zacnego grona tamtejszych działaczy kultury w sprawie pamięci o Józefinie, Janie i Edwardzie Reszke, wielkich na światową skalę polskich śpiewakach (a nie wokalistach, jak pisze się w częstochowskich publikatorach) z przełomu XIX i XX wieku - pisze Sławomir Pietras w Angorze.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».