powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wcisnęli Moniuszkę w patriotyczny ciasny gorset, a on chciał tylko pisać muzykę, która się ludziom spodoba

No to mamy Rok Moniuszkowski. Rozpoczęły go: bogoojczyźniana wersja "Strasznego dworu" na deskach Teatru Królewskiego w Łazienkach, surrealistyczny pomysł nazwania imieniem patrona Dworca Centralnego w Warszawie i smaczne, ale jednak odgrzewane spaghetti podczas uroczystej inauguracji w Teatrze Wielkim. A co w Płocku? Pożyjemy, zobaczymy - pisze Robert Majewski, Dyrektor Szkoły Podstawowej w Rogozinie, dyrygent chóru Vox Singers.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».