powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Kraków. Jan Kanty Pawluśkiewicz wśród laureatów Medalu św. Brata Alberta

Jan Kanty Pawluśkiewicz, małżeństwo Diana i Wojciech Bonowiczowie, a także Krystyna Mrugalska i ks. Stanisław Łada zostali laureatami tegorocznej, 23. edycji Medalu św. Brata Alberta. Wręczenie wyróżnień odbędzie się 18 marca w Krakowie.

Medale otrzymują osoby, które pomagają niepełnosprawnym. Nazwiska tegorocznych laureatów ogłosił w poniedziałek na konferencji prasowej prezes Fundacji im. Brata Alberta ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Laureaci odbiorą wyróżnienia 18 marca w Teatrze im. J. Słowackiego w Krakowie podczas finału 19. Festiwalu Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie "Albertiana".

Kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz z Krakowa od początku istnienia Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko" bezinteresownie jej pomaga, wspiera radą jej niepełnosprawnych, a uzdolnionych artystycznie podopiecznych, zasiada m.in. w jury Festiwalu Zaczarowanej Piosenki (...)

Poniedziałkowa konferencja prasowa była poświęcona także Festiwalowi Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie "Albertiana".

Przegląd organizują Fundacja Anny Dymnej "Mimo Wszystko" i Fundacja im. Brata Alberta. Ogólnopolski konkurs artystyczny jest podzielony na kilka etapów, biorą w nim udział osoby z niepełnosprawnością intelektualną - zarówno soliści, jak i zespoły teatralne.

Obecna edycja "Albertiany" rozpoczęła się w listopadzie 2018 r. W konkursie bierze udział około 1 tys. osób. Jego laureaci, jak co roku, otrzymają nie tylko nagrody rzeczowe, ale też "Maski" przyznawane przez pięć najbardziej uznanych krakowskich teatrów.

- Chciałam, żeby ten festiwal był w pełni profesjonalny. Tak go sobie wymyśliłam i zorganizowałam, korzystając z pomocy wielu wspaniałych ludzi. Przede wszystkim zależało mi na tym, żeby niepełnosprawnych wciągnąć do naszego świata, a nie, jak to zazwyczaj bywa, urządzać dla nich imprezę gdzieś na uboczu i przy pustej niemal widowni. Pamiętam, jak zaproszono mnie kiedyś na jeden z takich festiwali. Miałam tam czytać wiersze. Na wielkim stadionie była tylko garstka ludzi, wkoło puste miejsca. Kiedy wchodziłam na scenę, minęłam się z terapeutką, która płakała" - powiedziała pomysłodawczyni festiwalu Anna Dymna.

W informacji prasowej organizatorzy napisali, że "Albertiana" to nie tylko prezentacja i promocja dorobku artystycznego osób niepełnosprawnych intelektualnie z całej Polski. To przede wszystkim udowadnianie, że niepełnosprawność intelektualna nie jest przeszkodą, by dostarczać publiczności wzruszeń, radości, a także refleksji. I że na podstawowym, najbardziej ludzkim poziomie wszyscy jesteśmy tacy sami.