powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Wrocław. "Grotowski Non-Fiction" premierowo

4 stycznia Wrocławski Teatr Współczesny inauguruje po remoncie Scenę na Strychu premierą "Grotowski Non-Fiction" w reż. Katarzyny Kalwat. Spektakl powstał w koprodukcji z Teatrem im. Jana Kochanowskiego w Opolu.

Projekt inspirowany jest życiem i twórczością Jerzego Grotowskiego, który tworzył słynny Teatr 13 rzędów w Opolu i Teatr Laboratorium we Wrocławiu.

Grotowski w teatrze jest postacią kultową. Jak zatem w takim mitologicznym postrzeganiu twórcy odnaleźć prawdę? Czy w ogóle dotarcie do prawdy o człowieku na podstawie zachowanych wspomnień i śladów jest możliwe? Zadanie staje tym trudniejsze, że żadna z osób biorących udział w projekcie nigdy nie widziała na żywo spektaklu Jerzego Grotowskiego.

GROTOWSKI NON-FICTION to projekt o stwarzaniu pamięci. Kluczowym elementem tej eksperymentalnej pracy jest próba odtworzenia postaci samego Grotowskiego poprzez uwagi, opinie, wspomnienia oraz wyobraźnię i fantazję aktorów, którzy - przewrotnie - stają się reżyserami i badaczami tematu, wciągając widzów w nietypowe prace rekonstrukcyjne.

W trakcie pracy nad projektem powstała książka o Grotowskim pisana z perspektywy aktorów, a kontynuacją spektaklu jest wystawa Zbigniewa Libery.

Jerzy Grotowski (1933-1999), reżyser, teoretyk teatru, pedagog, twórca metody aktorskiej. Jeden z największych reformatorów teatru XX wieku. W 1959 r. został szefem artystycznym Teatru 13 Rzędów w Opolu, który w 1962 r. przyjął nazwę Teatr Laboratorium. W 1965 r. zespół przeniósł się do Wrocławia, gdzie działał do 1984 r.

"Cienka jest ta granica pomiędzy tym, co jest życiem, a tym, co jest sztuką. Ponieważ to jest taka sztuka, w której decyduje pytanie - jak żyć". [Jerzy Grotowski]

Twórcy o spektaklu:

"Grotowski jest dla mnie punktem wyjścia do badania mojego osobistego uwikłania w teatr jako fantazmatyczny obszar wspólnoty, w którym - jak w soczewce - ogniskują się wszystkie pragnienia, uwikłania i lęki". [Katarzyna Kalwat, konferencja prasowa, Opole 2018]

"W spektaklu zadajemy pytanie, czy w ogóle można jeszcze dzisiaj uprawiać taki teatr, jaki zaproponował Grotowski, czy możliwa jest dzisiaj taka postawa wobec życia i sztuki". [Zbigniew Libera, konferencja prasowa, Opole 2018]

"Zainteresowałem się Grotowskim ze względu na jego olbrzymią potrzebę wolności. Zainteresowałem się teatrem ze względu na swoją olbrzymią potrzebę wolności". [Mariusz Bąkowski]

"Jerzy Grotowski zawsze istniał w mojej świadomości jako opozycja do działań artystyczno-teatralnych Kantora i odległy punkt odniesienia. Dziś jest inaczej". [Joanna Zielińska]

"Ostatnio Grotowski przyszedł do mnie we śnie. Siedział w kącie pokoju i milczał. Palił fajkę. Długo mi się przyglądał. Jakby chciał się upewnić, z kim ma do czynienia. Nie wypowiedział ani słowa. Zadałem mu parę pytań. Długo wahał się z odpowiedzią. Na koniec mruknął tylko pod nosem: Ciągle tylko pytania, pytania... I wyszedł. Mam nadzieję, że jeśli wróci w moim śnie, wtedy odpowie. [Krzysztof Szekalski]

"Dopiero teraz mam okazję zbliżyć się do tego wszystkiego, co za hasłem Grotowski się kryje. Teraz dla mnie wszystko staje się jasne; bardzo wcześnie zacząłem uciekać przed sobą i przed życiem. I mam wrażenie, że w tej sferze Grotowski jest mi bardzo bliski". [Andrzej Jakubczyk]

"Od momentu, w którym uświadomiłam sobie pojęcie czasu i zmienności, czyli w okresie wczesnego dzieciństwa, rozpoczął się mój tragiczny proces oddalania się od własnego ciała. W wyniku tego utraciłam poczucie bezpieczeństwa. Desperacko pragnęłam spotkania, właściwej drogi, a nie właściwego celu... W tę niebezpieczną i fascynującą podróż zabrał mnie Grotowski". [Hanna Klepacka]

"Ja nie chcę świętego spokoju. Wybieram niepokój, niepewność, niedoskonałość. Nie chcę zadowalających odpowiedzi, chcę niewygodnych pytań". [Monika Stanek]

"W co wierzyć? W teatr, w człowieka... Potrzeba wiary jest silna, ponadczasowa. Była wtedy i jest dzisiaj. Pragnienie wiary w to "coś", co jest nienazwane. Jak pisał Miłosz, to wiara bezdomna, poszukująca. Niekościelna, z dala od władzy, hierarchii, kazań, ołtarzy, daleka od egzorcyzmów, chrzcielnicy i obrzędów". [Jerzy Senator]

"Grotowski jako nieustający koszmar. No tak... Może to mój lęk przed nim. Albo odwrotnie, moja tęsknota za nim. Za kimś tej miary... Bo mnie to nie spotkało i nic podobnego nigdy nie spotka". [Ewelina Paszke-Lowitzsch]

"Muzyczność w biografii Grotowskiego dotyczy głównie formacyjnych i zwyczajnych zdarzeń z jego życiorysu. Nie tylko artysty, ale i człowieka. Interesuje mnie cała warstwa foniczna związana z istotnymi etapami jego biografii". [Magda Maścianica]

"Grotowski powiedział, że poprzez bluźnierstwo, a nie profanację, chciał przywrócić coś żywego, odtworzyć utracone więzi z Bogiem. Bo w jego odczuciu wszystkie świętości zostały zdeptane i, tak, to jest walka z Bogiem, ale dla Boga. Żeby go odzyskać. Przebudzić ludzi". [Rafał Kronenberger]

"Zastanawiam się, co dał Grotowski ludziom dojrzewającym jak ja w latach 70. i 80. Najważniejsze, jak sądzę, było przyzwolenie na własną ekspresję w teatrze. Na wolność i realizowanie się na scenie bez pieczęci szkoły teatralnej czy instytucji. Całe moje pokolenie zarażone teatrem w latach 80. próbowało tej drogi". [Roman Pawłowski]

"Dziś badam teatr - społeczną soczewkę - który, tak jak ten spektakl i realna rzeczywistość, składał i składa się z samych sprzeczności: wzlotów i upadków, tradycji i przekroczeń, anachronizmów i nowoczesności, przemocy i współczucia". [Krystyna Duniec]