powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Dionizos jest kobietą

"Bachantki" były opowieścią o dwóch silnych mężczyznach. U nas to historia o wyzwoleniu - mówi Maja Kleczewska, która zmieniła najsłynniejszy dramat Eurypidesa w feministyczną opowieść o rewolucji. Pisze Dawid Karpiuk w Newsweeku.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».