powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Białystok. Klerycy z białostockiego seminarium wystawiają sztukę

Alumni trzeciego roku Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego wystawiają spektakl "Rotmistrz". Przedstawienie przybliża postać rotmistrza Witolda Pileckiego i wpisuje się w obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości.

Dziś odbył się pokaz przedpremierowy przedstawienia "Rotmistrz" dla społeczności seminarium, wykładowców uczelni, księży i zaproszonych gości.

Rektor AWSD w Białymstoku ks. dr hab. Andrzej Proniewski poinformował PAP, że sztuki seminaryjne po raz pierwszy na uczelni pojawiły się w latach 80. Zawsze za przedstawienie odpowiedzialni są studenci trzeciego roku, bo jak powiedział rektor, każdy rok przygotowuje inne wydarzenie - np. wspólne wigilie.

- Jest taka powszechna tendencja, żeby poprzez sztukę ewangelizować; promować czy to wartości patriotyczne czy religijne - wyjaśnił ks. Proniewski i dodał, że jest to swojego rodzaju "próbka sił", która przyszłym księżom przyda się podczas wystąpień publicznych, przy pracy z grupami oraz wspólnotami.

Spektakl wyreżyserował dyrektor Teatru Dramatycznego im. Aleksandra Węgierki w Białymstoku Piotr Półtorak, który powiedział PAP, że wybrał postać rotmistrza, aby podkreślić wyjątkowość czasu stulecia odzyskania niepodległości. "Drugim powodem jest to, że tę sztukę da się zrobić z czterema klerykami, a tylu jest na roku, a po trzecie: nasz bohater był związany z kościołem" - wyjaśnił.

Powiedział, że w przedstawieniu ukazany jest fragment życiorysu Pileckiego, a sceny nie są ułożone chronologicznie. "Zaczynamy od spotkania z gen. Andersem jeszcze we Włoszech, później przenosimy się do więzienia, do sali sądowej i sali przesłuchań, kończymy znów sceną z Andersem tak troszeczkę retrospektywnie" - powiedział reżyser.

- Przez brak chronologii te sceny są grane tak, ze pokazują Pileckiego w czasie wojny jako silnego człowieka, natomiast w trakcie scen sądu, przesłuchań i więzienia - on wtedy jest trochę bardziej złamany, jest ludzki, a mimo tego jest bohaterem, bo świadomie wybrał śmierć. On nie poszedł na układ z komunistami, chciał tylko i wyłącznie ratować przyjaciół i rodzinę, wiedząc, że sam zginie - powiedział Półtorak.

Trzy tygodnie przed premierą wszyscy znali już swoje teksty - powiedział reżyser o występujących w spektaklu klerykach, dodając, że byli oni bardzo pracowici i sumienni. W sztuce występują alumni: Karol Dzierżek, Michał Rogucki, Dariusz Adamski i Daniel Truskolaski.

Wcielający się w postać Pileckiego al. Michał Rogucki powiedział, że powierzona mu rola jest dla niego ogromnym wyzwaniem, a przygotowania do jej odegrania trwały od października. - To niesamowita postać, której życie było przepełnione miłością do Boga, rodziny i ojczyzny - podkreślił.

- Wcielić się w postać tego wielkiego Polaka na pewno było trudną pracą przed samym sobą, trzeba było się też odnieść do czasów, w których żył rotmistrz, to nie jest to proste, ale mam nadzieję, że się udało, widzowie ocenią - zaznaczył.

Al. Karol Dzierżek z AWSD wcielający się w postać prokuratora powiedział, że dla niego Pilecki jest postacią, która o wolną, niepodległą Polskę walczyła w czasie wojny, ale i później starał się o jej suwerenność. "Warto podkreślić, że Pilecki nie był żadnym kapłanem czy zakonnikiem, ale osobą świecką. Podczas prowadzenia majątku ziemskiego w Sukurczach na terenie dzisiejszej Białorusi, a także przy wychowaniu dzieci kierował się najwyższymi wartościami, a potem także jako dzielny żołnierz podczas wojny, a także w komunistycznej Polsce podczas procesu i skazania świadczył o prawdzie" - powiedział kleryk.

Klerycy w białostockim seminarium wystawiali już m.in takie sztuki jak: "Brat Albert", "Dziady, cz.III", "Tajemnica Spowiedzi".

"Rotmistrza" widzowie będą mogli oglądać bezpłatnie od 9 do 19 grudnia, każdego dnia o 19, a w niedzielę 9 i 16 grudnia dodatkowy spektakl będzie także o 15. Przedstawienie będzie wystawiane w auli JPII w budynku AWSD przy ulicy Warszawskiej 46. Wstęp jest bezpłatny. Sztuki teatralne przygotowują też klerycy z seminariów duchownych w Warszawie, Niepokalanowie oraz Pelplinie.