powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Maja Kleczewska: Tłumiona przez wieki siła kobiet jest właśnie taka, że musi powalać byki

- Najpierw odrzuciłam popularną interpretację "Bachantek" jako opętanych dewotek, religijnych fanatyczek. A potem zrobiłam spektakl o tym, że w kobietach drzemie olbrzymia siła, która - mam nadzieję - niebawem wybuchnie - mówi Maja Kleczewska w rozmowie z Mikem Urbaniakiem w Wysokich Obcasach.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».