Znany aktor i satyryk Andrzej Zaorski odzyskał mowę i siłę do pracy. Do księgarń trafiła jego najnowsza książka "Ręka, noga, mózg na ścianie". Napisał ją, będąc częściowo sparaliżowanym.
Znany satyryk Andrzej Zaorski udowodnił, że cuda się zdarzają. Trzeba tylko chcieć. Znany aktor i satyryk Andrzej Zaorski odzyskał mowę i siłę do pracy. Do księgarń trafiła jego najnowsza książka "Ręka, noga, mózg na ścianie". Napisał ją, będąc częściowo sparaliżowanym. Kilkanaście miesięcy temu życie artysty wywróciło się do góry nogami. Diagnoza: udar mózgu, zabrzmiała jak wyrok. Aktor stracił pamięć, mowę, miał problemy z poruszaniem się. Ale nie poddał sięĘi z pomocą rodziny rozpoczął walkę o powrót do normalności. Upór i determinacja - Było bardzo ciężko - wyznaje "Super Expressowi" Andrzej Zaorski. - Uratowała mnie wielka chęć do życia i wspaniali lekarze. To oni mobilizowali mnie do pracy nad pamięcią i wymową - opowiada. - Kazali mi codziennie prowadzić notatki. Opisywałem w nich bieżące wydarzenia i to, co udało mi się przypomnieć z przeszłości. Ta swoista terapia w moim przypadku po prostu zadziałała.