powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Białoruś. Balet "Szopeniana" i przyjęcie narodowe na 100-lecie niepodległości Polski

Balet do muzyki Fryderyka Chopina "Szopeniana" oraz przyjęcie narodowe wydane przez ambasadora RP na Białorusi odbyły się w poniedziałek wieczorem w Teatrze Wielkim w Mińsku dla uczczenia setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

- W 1918 r. Rzeczpospolita wielu narodów po 123 latach życia w niewoli sąsiednich imperiów - Prus, Austrii i Rosji - znów pojawiła się na mapie Europy. Rok 1918 był ważny dla Polaków, ale i dla Białorusinów, którzy w marcu obchodzili stulecie powstania Białoruskiej Republiki Ludowej - oświadczył w swoim przemówieniu ambasador Artur Michalski.

Dyplomata przypomniał historię Polski w XX w. - od rozpoczęcia po odzyskaniu niepodległości "wychowywania nowych pokoleń Polaków", przez opór wobec ataku z Zachodu i Wschodu w czasie II wojny światowej, po konferencję w Jałcie, w czasie której "o losie powojennej Polski nie zdecydowali Polacy, lecz światowe potęgi", i trwające do 1989 r. próby odzyskania pełnej niepodległości.

Michalski zwrócił się z życzeniami do obecnych na uroczystości Polaków z Białorusi, których przodkowie - jak podkreślił - brali ważny i czynny udział w walce o niepodległość.

Ambasador podkreślił, że Polska chce być dobrym sąsiadem Białorusi, i wyraził nadzieję, że "ożywienie procesu politycznego w relacjach dwustronnych posłuży poszerzaniu pola wolności i pogłębi zaufanie oraz otwartość między naszymi państwami".

Wiceminister spraw zagranicznych Białorusi Aleh Krauczenka w języku polskim złożył Polakom życzenia z okazji Święta Niepodległości i dziękował polskim dyplomatom za współpracę. W przemówieniu podkreślał, że "niezależność to najwyższa zdobycz narodu". - W ciągu 100 lat Polska osiągnęła ogromne sukcesy. Współczesna Polska to kraj cieszący się autorytetem, jeden z najbardziej wpływowych krajów UE, to gospodarka, która poraża sukcesami swojego rozwoju - mówił Krauczenka.

Podkreślał, że Polacy i Białorusini są połączeni wspólną historią i mają wielu wspólnych bohaterów, m.in. Tadeusza Kościuszkę, który "jest bohaterem narodowym w USA, Polsce i na Białorusi". - Jego poświęcenie sprawie praw człowieka, sprawiedliwości społecznej i narodowej niepodległości, to wieczny dowód jego historycznej wielkości - ocenił wiceminister.

Dodał, że historia Europy to "niestety także historia wojen". - Nasze narody nigdy nie były, a także - jestem przekonany - nigdy nie będą wrogami" - powiedział, dodając, że "aby być dobrymi sąsiadami, nie trzeba się we wszystkim zgadzać". "Bardzo ważne jest to, że stopniowo między nami odbudowuje się zaufanie - podkreślił.

Z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości w ciągu całego roku odbywa się na Białorusi szereg uroczystości i wydarzeń organizowanych przez organizacje polskie na Białorusi i dyplomatów ze wszystkich placówek RP. Ważnym elementem upamiętnienia rocznicy jest restaurowanie polskich cmentarzy i kwater wojskowych na terytorium dzisiejszej Białorusi.W niedzielę życzenia z okazji polskiego święta państwowego złożył prezydentowi Andrzejowi Dudzie przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka. "Białoruś konsekwentnie dąży do budowania dobrosąsiedzkich i przyjaznych relacji z Polską, bazujących na normach prawa międzynarodowego i wspólnej odpowiedzialności państw za stabilność i bezpieczeństwo w Europie" - napisał Łukaszenka, cytowany przez swoje służby prasowe.