powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Teatr moralnego dna

Nie wiem, na co liczy Janusz Kijowski torpedując konkurs na swojego następcę? Że minister kultury jednak wymusi na miejscowych władzach pozostawienie go na stanowisku dyrektora? Gdyby tak się stało, teatr pogrążyłby się w jeszcze większym upadku. Jedyną szansą na ozdrowienie sytuacji jest wybór dyrektora, który zdoła tchnąć w mury Jaracza nowego ducha - o sytuacji w olsztyńskim Teatrze im. Jaracza pisze Wojciech Majcherek na swoim blogu.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».