90-te urodziny Zdzisława Słowińskiego

O zbliżających się - 90. - urodzinach Zdzisława Słowińskiego, aktora teatralnego i operetkowego, parodysty i wodewilisty - pamięta Witold Sadowy.

«Zdzisław Słowiński - znany aktor scen warszawskich i wodewilista, czynny zawodowo w latach 1956-1979 - kończy 29 lipca 2018 roku 90 lat. Uroczystości jubileuszowe odbędą się dzień wcześniej w Ożarowie Mazowieckim, w sali widowiskowej "Mazurkas Hotel". Starsi miłośnicy teatru pamiętają go z Teatru Ludowego, Narodowego, Operetki Warszawskiej, Teatru Syrena i Teatru Komedia. Obdarzony wszechstronnym talentem ma na swoim koncie liczne role dramatyczne, komediowe i operetkowe. Urodził się na Kujawach, w Mąkoszynie, 29 lipca 1928 roku. Od dziecka marzył o teatrze. Chciał być aktorem. Jego brat, Władysław Słowiński, kompozytor i dyrygent, długie lata pracował w Operze Poznańskiej. Zdzisław po maturze we Włocławku, w roku 1950 dostał się do Teatru Młodego Widza w Poznaniu. Stawiał tam pierwsze kroki na scenie jako adept i uczył się aktorstwa. W roku 1951, po egzaminie eksternistycznym przed Komisją Egzaminacyjną ZASP-u, uzyskał "prawo grania" i zaangażował się do Teatrów Dramatycznych w Poznaniu (Polski, Nowy). Występował w tych teatrach do roku 1955. Grał między innymi Adolfa w "Eugenii Gradet" Balzaka w reżyserii Aleksandra Gąssowskiego i Monsieur le Bleau w "Sprytnej wdówce" Carlo Goldoniego w reżyserii Kazimierza Fabisiaka. Jeden sezon spędził w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu. Miał tam znakomity okres. Grał Romea w tragedii Szekspira "Romeo i Julia" w reżyserii Jerzego Waldena, Francka w "Profesji Pani Warren" George'a Bernarda Shawa i Olszewskiego w "Pannie Maliczewskiej".Gabrieli Zapolskiej. Oba przedstawienia w reżyserii Mieczysława Winklera. Po pięknie zagranej roli Romea dostał propozycję z Teatru Ludowego w Warszawie. Spędził w tym teatrze sezony 1956-1959. Grał Sylwiusza w "Słudze dwóch panów" Carlo Goldoniego, Janka Topolskiego w "Lekkomyślnej siostrze" Włodzimierza Perzyńskiego, tytułowego Mariusza w "Mariuszu" Marcela Pagnola w reżyserii Maryny Broniewskiej, Jurkiewicza "W małym domku" Tadeusza Rittnera w reżyserii Mariana Wyrzykowskiego, Błazna Filuta w sztuce Jerzego Broszkiewicza "Jonasz i błazen" w reżyserii Józefa Grudy. A przede wszystkim Alfreda Trzywdar Kręckiego w "Romansie z wodewilu" Władysława Krzemińskiego w reżyserii Tadeusza Wesołowskiego. Przez następne pięć lat był aktorem Teatru Narodowego. Zagrał Trzpiotalskiego w "Szkole obmowy" Wojciecha Bogusławskiego w reżyserii Władysława Krasnowieckiego, Johna w "Ladacznicy z zasadami" Sartre'a w reżyserii Ewy Bonackiej, Błazna w "Wieczorze Trzech Króli" Szekspira z Danutą Szaflarską i Pisarza w "Matce Courage i jej dzieciach" Bertolta Brechta z Ireną Eichlerówną w reżyserii Zbigniewa Sawana. Z Narodowego przeszedł do Operetki Warszawskiej. Grał tam Tadeusza w "Pannie wodnej" Jerzego Lawiny Świętochowskiego w reżyserii Beaty Artemskiej i w "Wesołej wdówce" Franza Lehara. W roku 1964 grał gościnnie Jana Kluczkowskiego w operetce Stanisława Renza "Dziękuje ci Ewo" w reżyserii Beaty Artemskiej we Wrocławiu (1964). Potem był jeszcze Teatr Syrena i występy w rewii oraz w komedii "Bliźniak" w reżyserii Adolfa Dymszy oraz Jack w komedii muzycznej "Lord z walizki" na motywach sztuki Oscara Wilde'a w reżyserii Zdzisława Tobiasza. Ostatni etap to teatr Komedia na Żoliborzu i role Motylińskiego w "Klubie kawalerów" Michała Bałuckiego w reżyserii Ireny Górskiej i role Dorowskiego w "Weselu Fonsia" Ryszarda Ruszkowskiego w reżyserii Lecha Wojciechowskiego. Potem był wolnym strzelcem. Kilka lat był parodystą występując na Batorym w rejsach do Nowego Jorku. Wielokrotnie koncertował w Związku Radzieckim, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Występował w filmach i telewizji. Z Polskiego Radia nie wychodził. Tam bywał codziennie.

Z okazji Twojego święta życzę Ci Zdzisiu wszystkiego najlepszego.»

e-teatr.pl - wortal teatru polskiego © Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego