powiększwersja do drukupoleć znajomemu

Niewidzialni i niesłyszalni

- Do samospaleń dochodzi wtedy, kiedy zostaje przekroczona osobista czerwona linia. Kiedy ludzie czują się niewidzialni i niesłyszalni, a chcą, żeby ich usłyszano. Jak Mohamed Bouazizi, Tunezyjczyk gnębiony przez władze, który płonąc w 2010 roku zdawał się mówić: "skoro mnie nie widzicie, podpalę się, żebyście mogli mnie zobaczyć" - uważa Grzegorz Ziółkowski, autor książki "Okrutny teatr samospaleń", w rozmowie z Dobrochną Ratajczakową, która odbyła się w ramach XI Spotkań Teatralnych "Bliscy Nieznajomi" w Teatrze Polskim w Poznaniu.

Aby przeczytać dalszą część artykułu musisz się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze konta na platformie e-teatr
zapraszamy do BEZPŁATNEJ rejestracji ».