EN

12.07.2000 Wersja do druku

Kabaret Zazum

Aktivist: CO to jest ZAZUM? Paweł: Ważne jest. żeby nie mylić ZA­ZUM z ZEZUM, gdyż taka interpretacja zaprowadziłaby nas na manowce. Łukasz: Żeby odpowiedzieć na to py­tanie musimy cofnąć się w czasy, kie­dy z Pawłem Tucholskim jeździliśmy do Nowej Gwinei handlować swetrami. Gdy dotarliśmy do wioski ukrytej w gę­stej dżungli, tubylcy powitali nas okrzy­kami: .Za - zum!. Za - zum!. Siła, moc tego pierwotnego okrzyku zachwyciła nas. Postanowiliśmy, że pierwszy ka­baret, który zrobimy będzie miał taki tytuł. Niebywałe było to, że autor tek­stów i piosenek. Darek Rzontkowskl odnalazł, zupełnie niezależnie od na­szych przeżyć w Nowej Gwinei, zna­czenie słowa "ZAZUM" w języku starogreckim. Oznacza ono sztukę dziele­nia i rozmnażania absurdu. Wojtek: Pięknie o tym opowiadasz. Aktivist: Czy nie boicie się tego, że kabaret jest formą która się przeżyła? Łukasz: Nie. Nie ma się czego bać. Bo co właściwie mogło się przeżyć

Zaloguj się i czytaj dalej za darmo

Zalogowani użytkownicy mają nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów na e-teatrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Źródło:

Materiał nadesłany

Aktyvist

Data:

12.07.2000

Realizacje repertuarowe